Wyświetlono wypowiedzi wyszukane dla słów: błony śluzowej jamy
Wiadomość
  lista

| cl. 5.
| nośnik macierzowy zawierający leki |i przyłączony do uchwytu służącego
| do dostarczania leków przez błonę śluzową jamy

cudeńko :) zaaplikuj sobie :)


Krystyno, każdy patriota to sobie aplikuje:

cl. 5.


to pięc centylitrów czyli 5*0.01*1000 = 50 cm3 to tzw. 50 gram
to typowa dawka leku

nośnik macierzowy zawierający leki


to powszechnie stosowany rozpuszczalnik organiczny takich ziół jak np. trawa
żubrówka

i przyłączony do uchwytu


Uchwyt to chyba tylko dla lekomanów, wiekszość ludzi obchodzi się bez
uchwytu.

... służącego
 do dostarczania leków przez błonę śluzową jamy


no wiadomo - za kołnierz wylewać to grzech.

Pozdrawiam,

Grzegorz

 
  lista

[...]

| ... służącego
|  do dostarczania leków przez błonę śluzową jamy...


ha, w całości tekstu jest i 'ustnej'!

no wiadomo - za kołnierz wylewać to grzech.

Pozdrawiam,

Grzegorz


jedynie cl. 5. źle zinterpretowałeś, bo to oznacza 'class'. ale
odczytanie ogólnie niezłe

Jerzy

  PL > EN angina




| Zapalenie gardła, bolesne oczywiście. Migdałki też oczywiście atakuje, o
| ile
| są. Migdałki mogą się czasem zapalić bardziej niż reszta, albo przewlekle
| bez
| bólu gardła (ale wtedy nie nazwałbym tego anginą!). "Resmedica" pisze
| głupoty
| dla gawiedzi.

a mnie uczono na laryngologii, ze angina to bakteryjne zapalenie
migdalkow.(?)


Mnie także.
IMO:
- angina - bakteryjne zapalenie migdałków (tonsillitis purulenta)
- zapalenie gardła - zazwyczaj infekcyjny, najczęściej wirusowy stan zapalny
błony śluzowej gardła (pharyngitis)

Oczywiście znanych jest wiele jednostek nozologicznych związanych ze stanem
zapalnym migdałków i błony śluzowej gardła, nosogardzieli, jamy ustnej,
tchawicy i przyległości, np. wrzodziejące zapalenie migdałków przebiegające
bez bólu, ale już nie pamiętam nazwy i eponimu.

Angina Ludovici to ropne zapalenie głębokich tkanek dna jamy ustnej. Ale
innych "angin" jest więcej, choćby angina pectoris. Mam wrażenie, że ogólnie
słowo "angina" wiąże się z ostrym bólem, ale może się mylę

T.

  Chemiczne osuszanie drogi?

| możesz próbować wodorotlenek sodu.
| Ja tak robiłem z duzymi kałuzami

a co zostaje po reakcji i czy jest to bezpieczne, tzn. czy może zniszczyć
buty, opony lub draznić skórę czy drogi oddechowe?
i jak wpływa na roślinność, czy da się tez osuszyć podmokłą trawę?


Och, to czysta, ekologiczna metoda:

Działanie na organizm człowieka
W postaci pyłu, pary lub aerozolu wywołuje ból i łzawienie oczu, uczucie
pieczenia w nosie i gardle, kaszel, uczucie duszenia się. Skażenie skóry
wywołuje ból, zaczerwienienie, oparzenie chemiczne: pęcherze, martwicę.
Rozległe skażenie skóry może spowodować wstrząs, zapaść. Skażenie oczu
pyłem lub roztworem wywołuje zniszczenie aparatu ochronnego oczu,
oparzenie gałki ocznej – rogówki i głębszych struktur oka. Drogą
pokarmową wywołuje oparzenie błony śluzowej jamy ustnej gardła i
dalszych części przewodu pokarmowego z ryzykiem uszkodzenia ścian,
perforacji, krwotoku, ze wstrząsem i zgonem.

Przecież to jakiś jaja. :(

 
  [ang->pol]
Tomek:

During examination no damage to the unstained mucosa was visible.

Podczas badania nie były widoczne uszkodzenia {niezabarwionej???
nieuszkodzonej???} błony śluzowej?


Ogólnie powiedziałbym 'niewybarwionej' (jak Mariusz).

Szerszego kontekstu właściwie brak - dalej jest o tym, że była nieco bledsza
a pod mikroskopem wykazywała lekkie zmiany zapalne.


I Ty piszesz, że brak kontekstu?! Już sama informacja, o jakie badanie chodzi
(pod mikroskopem, oględziny jamy ustnej, endoskopia) jest BARDZO WAŻNYM
KONTEKSTEM.
To o jakim badaniu mowa? Żywego człowieka, denata czy wycinków z biopsji?
Pozostaje też zagadka, czy mowa o niebarwionym preparacie, czy o miejscach,
które nie uległy wybarwieniu (np. bo tylko określone zmiany mają powinowactwo
do barwnika - jakiego?).

Takie mam skojarzenie - to be stained znaczy też "być osłabionym czy
dotkniętym czymś złym" itp. Może to właśnie?


No, w tej sytuacji to nie bardzo...
Ale w skrajnym przypadku może być nawet 'niezaplamionej' :-) - jakimś
barwnikiem, np. pioktaniną, który uniemożliwia ocenę wzrokową w tym miejscu.
Karkołomne, ale realne.

Pozdrówko
AdamS (PuHaTek 2004)

  Pilne - jakie badania zrobic?

I drugie pytanie: jak bada sie obecnosc tych Candida albicans?


Takie białe naloty na błonach śluzowych jamy ustnej. Pojawiają się u
osób  z osłabioną odpornością - HIV, białaczki, zdaje się, że także przy
leczeniu sterydami i przedłużającej się terapii antybiotykami.
Jakie jeszcze badania?
To może pójdź prywatnie także do lekarza, to ci wytłumaczy co i jak.

Możesz sobie zrobić np.
:RTG j. brzusznej z kontrastem - wrzody
:endoskopię - wrzody, zapalenie błony śluzowej żołądka, jednocześnie
można pobrać wycinki z żołądka i zbadać je w kierunku Helicobakter, a
także nowotworów.
:badanie kału na krew utajną
:usg
(Nie sugeruj się kolejnością wymienionych badań)

na krew utajoną w kale nic nie wykazują, to jeszcze nic nie znaczy. Nie
znam twojego wywiadu chorobowego, ale, jeśli już się badałeś/aś i na
razie nic nie wykryto, to może badania w kierunku Colitis Ulcerosa lub
choroby Leśniowskiego - Crona ???
Jak widzisz, samobadanie się niewiele pomoże. Pomoc na grupie też na
niewiele się zda, bo możemy gdybać. Poza tym chorobę wrzodową w
większości przypadków można rozpoznać z samego wywiadu, a badania są
jedynie do potwierdzenia podejrzenia.

Pozdrawiam.

  Quiz na temat koni
1.Bieluń dziędzierzawa - podniecenie, ślinotok, bezwład
2.Bukszpan - porażenie centralnego układu nerwowego, kulka, biegunka, skurcze, zawroty głowy; śmiertelną dawkę stanowi 750 g liści
3.Ciemiernik - podrażnienie błon śluzowych, zawroty głowy, duszności
4.Cis - biegunka, kolka, skurcze, zataczanie się, zapalenie nerek, porażenie dróg oddechowych; śmiertelna dawka wynosi 100-150 g igieł i gałązek
5.Dąb szypułkowy (garbniki w młodych żołędziach) - zaparcie, zapalenie jelit
6.Fasola wielokwialowa (nasiona)- bezwład, ślepota
7. Jałowiec - kolka, biegunka, uszkodzenie wątroby
8.Jaskier - zapalenie błony śluzowei jamy ustnej, przewodu pokarmowego i nerek; zmniejszenie wydolności serca, ślinotok, kolka, biegunka
9.Glistnik jaskółcze ziele - biegunka, zataczanie się, oszołomienie, zaburzenia krążenia, zapaść
10.Konwalia majowa- kolka, konwulsje, najczęściej śmierć
  Opryszczka u ślązaków
Z terminem "wirusowa opryszczka koni" mogą sie kojarzyć następujące schorzenia:
1. EHV- herpeswiroza koni- dosłowne tłumaczenie słowa opryszczka na język angielski brzmi "herpes", stąd możliwość nieporozumienia. W przebiegu tej choroby nie występują bowiem typowe u ludzi "opryszczki". Występują natomiast ronienia u klaczy. I istnieją dostępne na rynku szczepionki przeciw EHV.
2. Brodawczyca zakaźna- wywołuje ją wirus papilloma, dotyczy głównie młodych koni, charakteryzuje się obecnością rozsianych zmian brodawkowatych różnej wielkości, głównie w okolicy pyska i nosa, ale także pachwin, słabizn i krocza. Choroba niegroźna, nie leczona sama ustępuje. Nie powoduje ronień. Nie ma szczepień.
3. Pęcherzykowe zapalenie jamy ustnej- wywołuje ją rhabdovirus, dotyczy wszystkich koni, choroba sezonowa, gł. późna wiosna i wczesne lato. Objawy: ubytki błony śluzowej jamy ustnej, owrzodzenia okolicy pyska i nozdrzy oraz koronek. Problemy związane z wtórnymi infekcjami bakteryjno- grzybiczymi. Nie wywołuje ronień. Można wykonać autoszczepionkę, brak komercyjnych szczepionek na rynku.

Oczywiście, danych jest za mało, żeby móc pokusić się o próbę pomocy w rozpoznaniu. Wyjaśnienie dotyczy jedynie pytania o "opryszczkę wirusową koni", nie obejmuje konkretnego przypadku.
Drogą eliminacji najbardziej prawdopodobny wydaje się problem związany z zakażeniem herpeswirusowym i za dr-em Golachowskim odsyłam do dyskusji na ten temat.

Pozdrawiam
  żaby
CytatUKŁAD ODDECHOWY
Dorosłe żaby oddychają workowatymi płucami, a także cała powierzchnią skóry.
Płuca mają bardzo małą powierzchnię.
Żaba oddycha też błoną śluzową jamy gębowej i gardzieli. Powietrze dostaje się do płuc przez zewnętrzne otwory nosowe i nozdrza. Najpierw wyciągane jest do jamy gębowej, a następnie jest tłoczone przez dno jamy gębowej i krtanią dostaje się do płuc. Wydech następuje przy otwartych nozdrzach i otwartej jamie gębowej.

Z http://www.sciaga.pl/teks...saki_ryby_plazy

[ Dodano: 4 Sierpień 2008, 17:40 ]
I w Wikipedii - hasła: żaby, płazy, skrzela itp.
  oddychanie
zdrowie.med.pl podaje:

"Powietrze wdychane przez nos ogrzewa się i nawilża, stając się parą nasyconą o temperaturze ciała. O ile oddychanie przez usta nie jest w stanie wysycić powietrza wodą więcej niż do 70% wilgotności względnej (na poziomie krtani), o tyle oddychanie nosem zbliża ten wskaźnik do 95%. Powietrze w jamie nosowej poddawane jest ponadto procesowi oczyszczania. Na śluzówce nosa osiada większość zanieczyszczeń mechanicznych, w tym pyłów i pyłków roślinnych, które dzięki temu nie trafiają do płuc. Błona śluzowa nosa i zatok pełni także w pewnym stopniu rolę wymiennika cieplnego pomiędzy zazwyczaj chłodniejszym powietrzem a krwią, stanowiąc jeden z elementów chłodzenia mózgowia (mózgowie produkuje około 15% ciepła ustrojowego)."
  Wirusy i choroby
Jeśli np. mamy kontakt z człowiekiem zarażonym jakimś świństwem i kropelka jego krwi/ śliny czy jakiegokolwiek zakażonego „materiału” spadnie nam na przedramię (wiem są rękawy ochronne ale to nie miejsce na wywody że się powinno) i w takim wypadku czy wystarcza dezynfekcja preparatem typu Spitaderm lub podobnym ?


Tak. Jesli skora nie jest uszkodzona - nie masz sie czego bac.

Gorzej gdy ta kropelka spadnie na blone sluzowa (nawey mikrouraz jest otwarta brama dla wirusow) czy uszkodzona (nie musi to byc zaraz duza rana, wystarczy zadrapanie) skore.

Zdrowa skora nie przepusci ani wirusow ani bakterii ( chyba nie ma choroby wirusowej czy zakazenia bakteryjnego wewnatrzustrojowego do ktorego dochodziloby przez zdrowa, nieuszkodzona skore).

Znalam kiedys dziewczyne ktora lubila pic krew (nie wnikajmy w szczegoly ) i ktora wierzyla naiwnie ze kwas zoladkowy zabije ewentualnego wirusa, nie myslac o tym ze sama sluzowka jamy ustnej jest wciaz i wciaz uszkadzana, wiec do zakazenia moze dojsc na samym poczatku drogi
  Lekka biegunka
Znalazłam takie coś:
Wyróżniamy 4 główne grupy przyczyn powstawania biegunek:
— przyczyny dietetyczne, zmiana karmy na taką, do której pies nie byt przyzwyczajony, karma zepsuta lub nieodpowiednia, nagłe spożycie dużej ilości karmy po głodzeniu, alergie pokarmowe, brak tolerancji pokarmu itp.;
— procesy zapalne w obrębie jelit, zatrucia, nadżerki, nowotwory, (częste u zwierząt starszych), stany zapalne błony śluzowej jamy ustnej, przełyku, żołądka i jelit spowodowane zakażeniami bakteryjnymi lub wirusami, ostre zapalenie trzustki. Warto dodać, że biegunki obserwuje się u zwierząt szczepionych przeciwko chorobom zakaźnym jak parwowiroza, coronawiroza, nosówka, choroba Rubartha — zakaźne zapalenie wątroby. Jest to z reguły jedyny objaw łagodnie przebiegającej choroby mimo szczepienia, przy czym predysponowane są do tego typu reakcji dobermany i rottweilery;
— inwazje pasożytów (kokcydioza, wtosogtówki i inne robaczyce):
— zaburzenia w obrębie układu nerwowego na terenie jelit, np. biegunki emocjonalne spowodowane strachem, transportem itp. Biegunki wtórne jako jeden z objawów występują w przebiegu chorób metabolicznych, np. Addisona, i innych układów niż pokarmowy, a także w wyniku leczenia lekami doustnymi, np. antybiotykami czy sulfonamidami. Biegunki występują także po podaniu leków pasożytobójczych.
  Zatrucie?
A moim zdaniem to nie zatrucie, tylko jakieś ciało obce się gdzieś wbiło i spowodowało uszkodzenie błony śluzowej gardła/przełyku/czy czegoś tam.

Podobne objawy miała moja Henia, gdy się udławiła płatkiem kukurydzianym. Tyle, że z pyszczka lała jej się ślina (prawdopodonie uszkodzenie było jeszcze w jamie ustnej). Ale też była osowiała i próbowała się czegoś "pozbyć".

Fakt, że te objawy u Ciebie Azi trwały długo to moim zdaniem dowód na twardość ciała obce - płatek kukurydziany sam się zmiękcza i jest połykany. Mogła to być np. drzazga.
A ten brązowawy kolor - moim zdaniem krew (wymieszana być moze ze śliną i ropą - stąd zapach; Henia podczas obecnych przeżyć wyciągała sobie krew z ropą z pyszczka, zapach był taki, jak wtedy, gdy małemu dziecku się "uleje").

W tej sytuacji należałoby jak najszybciej myszkę zbadać, ale nie wiadomo, czy dałoby się ja uratować. Zależałoby to od rodzaju ciała obcego i miejsca wbicia. Trzymanie myszki w tym stanie przez noc może nie tylko spowodowac udławienie/uduszenie tym, co wycieka z pyszczka, ale też sepsę na skutek wypływu tego płynu przez ranę do wnętrza organizmu.

PS. Szczury nie wymiotują. Więc gdyby czymś się zatruła to byłaby osowiała, miała obolały brzuszek, czy nawet biegunkę?
  Co robię nie tak? :(
A - zasugeruję mu te grzyby - jak to się bada?

Robi się wymaz z błony śluzowej odbytu, albo pobiera się próbki kału i przeprowadza się hodowle grzybów na specjalnym podłożu
ale często drożdżycy jelit towarzyszą naloty na błonach sluzowych przełyku, jamy ustnej. Najczęściej drożdżyca występuje jednak po antybiotykach
  escapelle
Implantacja (zagnieżdżenie)
Proces, w którym zarodek po dotarciu do jamy macicy wnika w głąb przygotowanej błony śluzowej macicy poprzez penetrację najpierw jej nabłonka, a następnie naczyń krwionośnych. Ma to miejsce ok. 6 dnia od zapłodnienia i proces ten trwa ok. 7 dni.
Źródło

A tak na marginesie, naprawdę, jeszcze nie spotkałam się z przypadkiem, żeby tak szybko zażyta tabletka nie zadziałała - ma w tym czasie ponad 99.9% także głowa do góry, napewno będzie ok, wazne, że wspierasz swoją dziewczynę:-)
  Czy w tym wypadku jest mozliwa ciąza ?
No oczywiście, że niemożliwe, żeby tak wcześnie pojawiły się objawy ciąży:) Przede wszystkim gdyby nawet miało dojść do zapłodnienia to nie byłoby teraz objawów bo jajeczko nie zostałoby nawet przetransportowane do jamy macicy w celu zagnieżdżenia się w błonie śluzowej. Jak prezerwatywa nie pękła i nie zsunęła się to nie ma mowy o ciąży :)
  tabletki anty a inne choroby
te ranki ktore opisujesz to afty i wystepuja dosc czesto u kobiet miedzy 20 a 45 rokiem zycia. a tyle o aftach w jamie ustnej : Przyczyny powstawania aft nie są do końca poznane, natomiast sugeruje się, iż główną rolę odgrywa spadek odporności organizmu. Tworzeniu aft sprzyjają i mogą je prowokować, urazy mechaniczne, stres, menstruacja, niedożywienie, alergie pokarmowe, przeziębienia, zaburzenia żołądkowo-jelitowe. Najczęściej pojawiają się na wargach, błonie śluzowej policzków, brzegach języka i czasem na dziąsłach.
  zabawa z "myszką" a więc i połykanie jej soków...
no a jak pary uprawiaja seks analny i jako "wstepnego" zwilzenia uzywaja jezyka wlasnie?;>
i jakos zyja;D

hahah:D
zebyscie wiedzieli ile bakterii macie w skorze i w gardle chocby lub NA JEZYKU :D
i wcale nie sa duzo inne od tych zyjacych tam wlasnie ;>
np. w gardle i blonie sluzowej jamy ustnej mieszka sobie Escherichia coli-paleczka okreznicy;D;D
ze nie wspomne ze jakbys miala zyc bez tych bakterii to by bylo troche ciezko;)

aale ochhhh fuuj jakie straszne sa te bakterie ;)
pod paznokciem ich masz pewnie wiecej niz bys jednym liznieciem zgarnela;D
  Boli... :/
to ok sprobujcie ja bym jednak nie ryzykowala z takim krostkami a rivanol to Preparat do stosowania miejscowego, pochodna akrydyny o działaniu przeciwbakteryjnym, szczególnie wobec bakterii Gram-dodatnich i przeciwpierwotniakowym. Wskazania:
Zakażenia ropne skóry, błon śluzowych i ran (także trudno gojące się), stany zapalne zewnętrznych narządów moczowo-płciowych, zakażenia jamy ustnej, otarcia naskórka, oparzenia, owrzodzenia
wiec troszke dziwne na takie krostki CLOTRIMAZOLUM napewno pomoze ale lepiej idzcie do lekarza
  usg wykryje wszystko?
Nigdy wczesniej czegos takiego nie zauwazylas, głównie jeszcze przed rozpoczeciem brania tabletek? Spokojnie. Krew miesieczna rzadko wystepuje bez domieszek.Kiedy ma sie owulacje, zawiera jeszcze obumarla komorke jajowa, ktorej oczywiscie nie widac golym okiem, a wraz z nia zluszczone fragmenty błony śluzowej jamy trzonu macicy, w której nie zagnieździło się zapłodnione jajeczko.
Podczas zazywania tabletek moze wystepowac sama krew, ale i tak czesciej zawiera jakies domieszki, mniejsze fragmenty nablonka. I z pewnoscia wlasnie cos takiego zauwazylas, nie ma sie czym martwic.
  Pytanie w sprawie tabletek AntyBaby
Obecnie a moje pracy 3 nauczycielki starają się o dziecko. Wszystkie po tabletkach. Jedna ma tak rozregulowane wszystko rok po odstawieniu, że nei wiadomo, czy zajdzie, 2 - zespoły policystycznych jajników jako efekt niedopuszczania przez tabletki dojrzewania pęcherzyków Graafa.

20-letnia podopieczna już wie, że nigdy matką nie zostanie ,bo pigułki wstrzymując wzrost błony śluzowej macicy doprowadziły do jej degeneracji. Nieodwracalnej dla dzisiejszej medycyny.

Dopiero co wysyłałam dziewczynę kumpla do lekarza z powodu krwawień. Powód - 24-letnia dziewczyna po pigułkach ma ... zespół policystycznych jajników z mini krwawieniami zarówno do jamy brzusznej, jak i do jajnika (krwiaki powoli degenerują jajnik, czego konsekwencją też będzie z czasem niepłodność) Chyba, że uda się ten proces powstrzymać - kolejną chemią, która też da o sobie w odpowiednim momencie znać...

Co się dziwić, skoro progestagen ("sztuczny progesteron") jest składową chemioterapii... i jako taki został wynaleziony pod inną nazwą.

***

Jak widać faktycznie "demonizuję"
  jakie badania powinnam zrobic?
usg jamy brzusznej- watroba jednorodna, niepowiekszona,pecherzyk zolciowy bezkamiczny,PZW w normie,pole trzustki czesciowo przesloniete,nieposzerzone.Nerki zachowanej wielkosci i struktury,bez cech zastoju i kamicy.Sledziona w normie.
pasaz przewodu pokarmowego- przelyk, wpust drozne,zoladek o elastycznych sciankach i prawdilowej strukturze rzezby blony sluzowej, odzwiernik drozny.Opuszka XII cy i jej dalsza czesc rtg w normie.posaz srodka cieniujacego przyspieszony. cechy zmian zapalnych w ileum terminale.
Rtg jamy brzusznej- stwierdzono pojedyncze poziomy plynu.
Morfologia krwi- HGB 13,8g%, HCT 39,9%, RBC 4,84T/l, WBC 7,32G/l, GR 67,3%, LY 23,3%, PLT 235G/l, MCV 82,4fl, McH 28,6 pg, MCHC 34,7 g/dl
CRP-83 mg/l (pozniej 34 a jak wychodzilam to 14)
Bad biochem.- bil0,2 mg, b.calk. 6,5g%, chol 166mg, cukier 90mg, mocznik 19,7 mg
Czy mam cos jeszcze dopisac ? pozdrawiam
  Rany w jamie ustnej
Wiem, wiem, ale ja miałam problemy z niegojącą się raną w jamie ustnej.... nie chcę Was straszyć ale to nie są żarty. Ja nie mam NZJ ale miałam podobny problem i niektórzy z Was wiedzą, co przechodziłam na wiosnę. Na szczęście jest już dobrze, niegojącą się zmianę wycięto choć prawdopodobnie gdybym to zrobiła wcześniej uniknęłabym ryzyka, a tak to muszę się teraz cyklicznie badać i czekać, czy nie rozwinie się jakiś przerzut...
Ale wracając do tematu, to dentystka wraz z lek. specj. ds. błon śluzowych powiedziały mi wtedy, że przygryzania policzków nie można ignorować, bo jak się to nie zagoi, to koniecznie trzeba iść do lekarza zanim.......... spotka was to co mnie. Nie chcę was tu w żaden sposób straszyć ale zwracajcie na to uwagę i jeśli to się nie zagoi do dwóch tygodni, to pędźcie do lekarza. Dadzą wam właściwe leki, bo aphtin czy gencjana to pomagają tylko przy zwykłych aftach....
  Remisja a jedzenie
Cześć Przemysław.
Jak robi sie troche gorzej, widzisz slady krwi, latasz do wc czesciej niz 4 razy na dobe, to znak ze te wrzody sie troszke otwarly i sa podrazniane.
Wyobraz sobie ze masz podrazniona slózówkę w jamie ustnej (ze masz afty, ranki jakieś) - blona sluzowa jelita wyglada bardzo podobnie.
Zastanow sie wtedy, jakimi produktami (doprawiona pomidorowka?ostrymi sokami?przypieczonymi i smazonymi rzeczami?cytrusami?) bys nie pocieal o srodek twojej poranionej buzi - to chyba jest taki najprostszy "chlopsko-rozumny" sposob, ktorym sprawdzasz co mozesz pchac do siebie w czasie zaostrzenia, a co nie.
UNIKAJ JAK OGNIA PRODUKTÓW BOGATYCH W BLONNIK POKARMOWY!!!!(w czasie zaostrzenia)
Tu znajdziesz duzo przepisow - poczytaj bo warto i popros rodzicow, zeby tez to przeczytali.
Jedzenie w zaostrzeniu moze byc duzo bardziej urozmaicone, jeli poswiecimy troche czasu i poszperamy.
Wejdz tu i posiedz troche nad tym: http://crohn.home.pl/forum/viewforum.php?f=17

TUTAJ MASZ TABELKE Z DIETA (dobra i przejrzysta): http://www.colitisulcerosa.debno.org/page8.html

Zycze pysznosci i duzo zdrowia
  Ból języka
Cytat z Wikipedii
Główne objawy mogące wskazywać na wrzodziejące zapalenie jelita grubego to:

* bóle brzucha
* długotrwałe biegunki i/lub zaparcia (czasem występują naprzemiennie)
* osłabienie, utrata wagi
* aftowe zapalenie błony śluzowej jamy ustnej
Afty są zaliczone do głównych objawów ,które mogą wskazywać na CU.
Gdyby to było wirusowe , to nie miałabym tego przez cały czas trwania choroby - niemal że bez przerwy.
  Tantum verde
Ranka, jakbyś miała gdzieś w homeopatycznej aptece Echinacea mund und rachenspray to spróbuj. Nie wysusza śluzówki jak Tantum verde a na mnie i mojego syna działa rewelacyjnie.

Echinacea - płyn do stosowania w jamie ustnej do miejscowego leczenia stanów zapalnych w obszarze dziąseł, jamy ustnej i gardła. Wskazania: ostre i przewlekłe stany zapalne błon śluzowych i mgdałków. Podatność układu limfatycznego na zakażenia. Przeciwwskazania: nie należy stosować preparatu przy uczuleniu na jedną z wchodzących w skład leku substancji czynnych oraz dodatkowych, a także na inne, nie wchodzące w skład leku, rośliny z rodziny złożonych Compositae.

http://www.aptekacalcium....id=2370&kid=166
  150 centymetrów cierpienia
Zanima zachorowałam na jelita, ze stresu dostawałam opryszczki. Od kiedy jestem CuDakiem nie dostałam opryszczki ani razu

Opryszczki nie dostaje się pod wpływem stresu... tylko ze względu na zarażenie wirusem, ale rzeczywiście w chwilach stresu, gdy system odpornościowy nie pracuje jak należy, wtedy się ujawnia......... Jak się nad tym zastanawiam, to ja często miewam opryszczki gdy Smerfetka jest w szpitalu,co potwierdzałoby wpływ stresu na tę przypadłość. Tylko co to ma wspólnego z jelitami, bo ja sama nie choruję na jelita? Chyba niewiele, poza spadkiem odporności.
Ale już druga części Twojej wypowiedzi mi nie pasuje, bo u Smerfetki jest odwrotnie, tj. najpierw zachorowała na CU a dopiero potem pojawiły sie opryszczki... i miewa je dość często, atakują nawet błony śluzowe jamy ustnej i jest to bardzo bolesne.

cytat:
którzy opisali sylwetkę psychologoczną chorych na swoiste zapalenia jelit

smoczyca miałaś chyba na myśli nieswoiste zapalenie jelit
  brzydki nalot na języczku...
Ola ma opuchnięty język, ale nalot jest raczej szarawy. Do tego znowu pojawiły się w ogromnych ilościach bolesne afty. Są na języku, pod językiem i na całej błonie śluzowej jamy ustnej. Bolą ją też dziąsła. Dziwne, ale Olka ma wrażenie, że jej dziąsła odchodzą od zębów. Nie wiem co o tym mysleć, miesiąc temu było to samo ale gorsze, bo dołączyło się opryszczkowe zapalenie jamy ustnej
  prywatne śledztwo
Alkohol ma dużą zdolność dyfuzji i szybko przenika przez barierę błon śluzowych. Po spożyciu część alkoholu resorbuje się już w błonie śluzowej jamy ustnej, w żołądku ok. 25‰, w początkowym odcinku jelita 70-75‰.
Czas przenikania alkoholu z przewodu pokarmowego do krwioobiegu jest zróżnicowany – na czczo – ok.30 minut, w trakcie posiłku – 2 h, a nawet dłużej.
Badania doświadczalne wykazały, iż w ciągu 30 minut resorbuje się 58% alkoholu, po upływie godziny 88%, a po 1,5 godziny 93%.
Alkohol zawarty we krwi jest metabolizowany ze średnią szybkością wynoszącą u mężczyzn 15mg/dl/godz.; u kobiet 18mg/dl/godz. (w zakresie 11-22mg).
Eliminacja: nerki (2-10%), powietrze wydychane (ok.5%), pot (minimalnie).
Współczynnik eliminacji obejmuje całość procesów wydalania alkoholu (utlenianie metaboliczne, wydalanie). Wartość tą można wyrazić wagowo w gramach wydalonego alkoholu na 1kg m.c. na 1 godz. (g/kg/h). Średni, tak wyrażony współczynnik wynosi 0,10 - 0,12 g/kg/h. (Oznacza to przykładowo, że organizm mężczyzny o masie ciała 70kg eliminuje 7-8,4g czystego 100% alkoholu na godzinę, co w przybliżeniu odpowiada kieliszkowi 20-25ml wódki).

Co do izopropanolu (inny Twój post kuciamunda) – jest on stosowany jako alkohol do nacierania w postaci 70% wodnego roztworu. Należy zwrócić uwagę na to, iż pojawienie się małych ilości izopropanolu we krwi niekoniecznie wskazuje na jego spożycie. U chorych na cukrzycę, z kwasicą ketonową oraz osób głodujących z wysokimi stężeniami acetonu aceton może ulec przemianie w alkohol izopropylowy.

Źródła: "Medycyna sądowa" Raszeja, Nasiłowski; "Medycyna sądowa" DiMaio
  Żucie szałwii
Info o suszu pod językiem mam stąd: http://www.salvia.fora.pl...alnym,5383.html sam nie testowałem na razie ale nie żucie, a samo trzymanie pod językiem także wydaje mi się logiczne ponieważ enzymy zawarte w ślinie rozpuszczają liście, a kupki smakowe wchłoną uwolnione substancje najszybciej. Za to na wikipedii podane jest:
doustnie podany salvinorin-A jest absorbowany, głównie przez błonę śluzową w jamie ustnej.
info: http://pl.wikipedia.org/wiki/Salvinorin_A
tak więc połykanie śliny nic nie da, bo drogą pokarmową substancja nie przedostaje się

edit: a i jeszcze jedno ja pisze tutaj tylko o suszu, a nie o liściach. Z liści najlepiej to kulkę zrobić, oszczędniej wychodzi.
  dieta na zapalenie żołądka
Dolegliwości podane przez SirTim wcale tak bardzo nie odpowiadają akurat zapaleniu błony śluzowej żołądka.Jeśli stan taki utrzymuje się dłużej to z całą pewnością zasługuje to na diagnostykę.Szczególnie fakt dolegliwości w dolnych partiach brzucha.Warto zrobić rtg przeglądowe j brzusznej , chyba jednak kolonoskopię , badania parazytologiczne i posiewowe stolca i ew. testy w kierunku późnej postaci celiakii.W sytuacji braku diagnozy ostatecznie ct jamy brzusznej.Po tym dopiero poprzez wykluczenie można rozpoznawać IBS.

Test śliny,eee nawet śmiechu już to nie budzi.Wystarczy przeczytać dowolny tekst o fizjologii produkcji śliny i już wiadomo dlaczego to nonsens.
  faldy na jezyku
AREG pisze:

Ale do rzeczy - rozwiązanie problemu okazało się zaskakujące -
wszystko ustąpiło po... pomarańczach ok 3 dziennie wystarczą. Nadal
nie wiem co to ale od kiedy znalazłem rozwiązanie to nie wgłębiałem
się w temat. W pomarańczach jest dużo wit c, kwasu foliowego, wit B,
magnezu, wapnia więc może jakiś niedobór którego nie da się pokryć
syntetykami.


A jadales wtedy jeszcze jakas surowizne? Pare lat temu o problemach z
jezykiem i blona sluzowa jamy ustnej pisal tu Jan Pozerski. Rozwiazaniem
byly bioflawonoidy, substancje pochodzenia roslinnego wplywajace
pozytywnie m.in. na szczelnosc malych naczyn krwionosnych.
  faldy na jezyku
WAŻNY UPDATE!!!

Problem wyjaśniłem ostatecznie - przyczyną pierwotną tego stanu była w moim przypadku alergia na gluten, co zostało zweryfikowane badaniami i potwierdzone dietą eliminacyjną. Jedząc owoce jako źródło węgli - automatycznie by zmieścić się w limicie 100g nie jadłem zbóż... co poprawiało mój stan, ponadto alergia na gluten wywołuje celiakię - chorobę autoimmunologiczną prowadzącą do poważnych zaburzeń wchłaniania pokarmów- w tym wit z grupy B - których niedobór prowadzi do m.in zapaleń błony śluzowej jamy ustnej.
W internecie można natrafić na wzmianki o powiązaniu tzw geograficznego języka z występowaniem celiakii.
Jeżeli ktoś ma podobne objawy a problem jest chroniczny i suplementacja z Wit B lub cynkiem nie pomaga ( może to oznaczać zaburzenia wchłaniania tych mikroelementów), powinien rozważyć odstawienie glutenu na conajmniej miesiąc i obserwować wyniki. Niestety rzaden z badających mnie lekarzy nie wpadł na to - no cóż statystycznie celiakię w Stanach wykrywa się średnio po 12(!) latach od wystąpienia objawów... ciekawe jak jest z tym w Polsce.

Teraz oprócz zdrowego różowego języka, mam od groma energii , ( jadę na Lutzu )

Pozdrawiam
  Jesienne mamusie 2006 - część II
Witam
Ja codziennie zaglądam ale cisza u nas jak w eterze. U nas kolejna choroba trwa, już trzecia w przeciągu miesiąca, normalnie masakra, tak to cisza była od sierpnia a teraz czepia się jedna za drugą. Najgorsze że młodemu porobiły się takie wrzody w buzi i nie chce za bardzo jeść, ma zapalenie błony śluzowej jamy ustnej, na dodatek problemy z kupką bo odkąd zaczął robić do nocnika to wstrzymuje ją jak może, tylko chodzi i płacze że go pupa boli. W żłobku nie ma problemu a w domu koszmar.
Mi się brzuch już obniżył, ale to chyba reakcja na stres bo teraz nie chciałabym jeszcze urodzić, dopóki młody jest chory, ale wiadomo jak jest.

elmagra super że Kubuś załapał nocniczek, w końcu na każdego przyjdzie pora
  implant- czy moja choroba wyklucza jego wykonanie?
Komu nie powinno się zakładać implantów:

osobom z zaawansowaną paradontozą i stanami zapalnymi przyzębia lub naganną higieną jamy ustnej, nawykowym zgrzytaniem - bruksizmem

osobom o nieustabilizowanej cukrzycy lub nieleczonych o wysokim poziomie cukru - u nich gorzej goją się rany, wolniej przebiega integracja tytanu z kością

osobom po chorobach nowotworowych lub innych chorobach wyniszczających organizm oraz pacjentom po przebytej radioterapi okolicy twarzoczaszki

nałogowym palaczom - mają gorzej ukrwioną, cienką błonę śluzową, zaburzenia w krążeniu, co powoduje, że rany trudniej się goją

osobom chorym na osteoporozę, choroby krwi, chorobę gośćcową lub cierpiącym na stany zapalne kości.

Konsultacji dodatkowych u lekarzy prowadzących (lekarz domowy, lekarz specjalista) wymagają pacjenci, u których stwierdzono:

choroby układu krążenia (nadciśnienie, niewydolność serca itp.), wrodzone wady serca, protezy zastawek sercowych,
chorobę reumatyczną,

schorzenia endokrynologiczne t.j. gruczołów wydzielania wewnętrznego

chorobę Parkinsona,

choroby szpiku czyli układu krwiotwórczego

układu oddechowego (astma, przewlekłe zapalenie oskrzeli, przebyta gruźlica)

choroby psychiczne

choroby nerek

schorzenia wątroby
Nie wszczepia się implantów pacjentkom w ciąży.
  Co to jest?
Od kilku dni budze sie co rano z uczuciem suchosci w jamie ustnej, mam takze stale szorstkosc na jezyku i po obu stronach dziasel dolnych zebow. Czy to jest moze jakies zapalenie blony sluzowej? Czy plukanie szalwia pomoze? Czy moze to byc spowodowane zalozeniem antybiotyku do zeba, ktory wlasnie zaczeto leczyc kanalowo? Bede wdzieczna za jakiekolwiek opinie. Kiedys juz pare razy tak mialam, ale przeszlo samo po kilku dniach.
  leki antydepresyjne a gojenie poekstrakcyjne
Czy fakt, że zażywam leki antydepresyjne może mieć wpływ ciężkie i długie gojenie się rany po wyrwaniu ząbka. W ulotce pisze że może być zwiększone krwawnienie błony śluzowej... Proszę o opinię fachowców. Będę bardzo wdzięczna. Czy będąc na takich lekach można leczyć zęby w znieczuleniu? Nie ukrywam że mam od dzieciństwa wrażliwą błonę śluzową, ciągłe afty nawet po najmniejszych urazach w jamie ustnej...
  Kość po usunięciu wystaje z rany
Wystający kawałek kości to prawdopodobnie przegroda międzykorzeniowa. Zarośnie dziąsłem w trakcie procesu gojenia, zwłaszcza,że rany były zaszyte. Za kilka tygodni będzie tam śliczna różowa błona śluzowa, brzeg kości się troszkę wyrówna i złagodzą się ostre krawędzie. Przy normalnej higienie jamy ustnej nie powinno stać się nic złego. Możesz ewentualnie płukać usta kilka dni płynem z apteki z zawartością chlorheksydyny. A przede wszystkim cierpliwości W razie dużych wątpliwości odwiedź gabinet stom. w którym miałes wykonywane ekstrakcje.
  Pieczenie w jamie ustnej i gardle .
Witam wszystkich jesteście moją ostatnią deską ratunku,

od 9 miesięcy mam następujące objawy w jamie ustnej.

Głównie pieczenie przy przełykaniu, ale też rzadziej pieczenie warg, języka. Objawy nie występują przez całą dobę. Po nocy zazwyczaj jest lepiej i w ciągu dnia nasilają się. Czasami odczuwam jakby kwaśny cierpki smak w jamie ustnej. W ciągu tego okresu zdarzło się że miałem sucho w jamie ustnej.
Rzadko są pojedyńcze dni że nie ma dolegliwości . Stres przeważnie nasila objawy.

Zauważyłem, że dolegliwości przeważnie zanikają w trakcie posiłków i po nich. To spowodowało że zacząłem jeść więcej i przytyłem. Picie piwa też o dziwo łągodzi dolegliwości !!

jeżeli chodzi o wygląd jamy ustnej to wlot do gradła (łuki z języczkiem są silnie przekrwione, na podniebieniu miękkim u wlotu do gardłą widać jakby drobniutką "kaszkę" ) , na języku od czasu do czasu pojawiają się na nim nie wielkie cerwone plamy na których zanikają brodawki (głównie na czubku języka), brodawki te jednak dość szybko odrastają.

Starałem się jak najdokładniej opisać objawy, nie wiem czy komuś uda sie postawić jakąś choć wstępną diagnozę.

Dodam tylko że morfologia ok, wymazy robiłem 3 razy z gardła i 2 razy z jamy ustnej - nic nie wykazały .

Odwiedziłem 3 laryngologów, 1 specjalistę od błon śluzowych i 2 dermatologów i lekarza ogólnego .
Diagnozy różne ... leczenie też ale objawy jak były tak są ,,,,,,,

Dlatego moze ktoś podpowie co moze być przyczyną

Proszę o pomoc, jestem ze Szczecina
  Amalgamatowa plomba
w jamie ustnej nie powinno byc kilka roznych metali. moze sie wowczas utworzyc ogniwo, ze wzgledu na roznice potencjalow owych metali. pacjent moze wtedy odczuwac mataliczny smak, a nawet przeplyw pradu (oczywiscie nie tak silny jak z gniazdka elektrycznego:)), moga powstac zmiany na blonie sluzowej j.ustnej i takie tam historie.. moze tez sie nic nie dziac. w kazdym razie usuniecie amalgamatu nie jest skomplikowane, przy uzyciu turbiny z chlodzeniem wodnym i slinociagu nie trzeba obawiac sie uwalniajacej sie rteci. z zalozonego wypelnienia amalgamatowego uwalnia sie mniej rteci niz co dzien pochlaniamy z powietrza. takze ze spokojem..:)
  co to znaczy
Czyli taki, który dociera do bezrzęskowej części dróg oddechowych.
Śluz dróg oddechowych – specyficzna wydzielina produkowana w ilości 100 ml dziennie, wydzielana zarówno przez komórki owalne błony śluzowej, jak i wielokomórkowe gruczoły podśluzówkowe położone w drogach oddechowych.

Śluz pełni rolę ochronną przed czynnikami drażniącymi, drobnoustrojami i innymi substancjami szkodliwymi działającymi na błonę śluzową. Pyłki o mniejszej średnicy około 2-10 μm opadają na powierzchnię śluzu i wraz z nim ruchem rzęskowym przesuwane są w górę do jamy gardłowej, skąd zostają połknięte. Śluz tworzy dwie warstwy: górną, gęstą o grubości około 2-20 μm, do której przyklejają się pyłki oraz dolną, w której odbywa się ruch rzęsek nabłonka dróg oddechowych. Dzięki rzęską śluz wraz z zawieszonymi cząstkami jest przesuwany w kierunku gardła, gdzie może zostać połknięty lub odkrztuszony.
  Wyniki sekcji
Wczoraj odebrałam wyniki skcji. W wątronie był liczne ogniska martwicz, worki powietrzne matowe pokryte żółtawym nalotem z zawartością płynu, jelita wypełnione mazistym zielonkawym płynem,na całej długości przekrwiona błona śłuzowa i w jamie ciała obecny płyn. Jeczcze czekam na wyniki histopatologii i badania bakteriologicznego i mykologicznego. Paput nie miał szans :(. Nawet gdybym wczesniej cos zauażyła. Mam zamiar przedstawić wyniki gościowi od którego kupiłam ptaka i jestem ciekawa czy wezmie za to jakąś odpowiedzialność.Pozdrawiam
  Jak polubić ściąganie maski pod wodą :)
Powoduje w organizmie coś, co zdaje się, że nazwano "odruchem ssaka" (ale mogłam coś pokręcić... )
"Odruch ssaka na nurkowanie". Zacytuję, bo lepiej bym nie opisał (tylko gorzej ):
http://www.wopr-wm.olsztyn.pl/ol_pierwsza_pomoc.html
"Ratownika powinny zainteresować najbardziej dwa ośrodki znajdujące się w rdzeniu przedłużonym, ośrodek naczynioruchowy i ośrodek oddechowy. Są one odpowiedzialne za tzw. odruch na nurkowanie. Woda działająca jako bodziec na receptory błony śluzowej, jamy nosowej i skóry twarzy powoduje wysyłanie impulsu do ośrodków w rdzeniu przedłużonym. ta informacja jest przetwarzana i drogą nerwu błędnego powoduje odruchowe zatrzymanie oddychania, zwolnienie czynności serca i uogólnione zwężenie naczyń z wyjątkiem naczyń mózgu i serca. Odruch ten pozwala z chwilą zanurzenia się pod wodę oszczędzić zapasy tlenu z przeznaczeniem dla serca i mózgu."

Ten odruch jest też w filmie "Wielki Błękit" - jak Jacques nurkuje w przeręblu w Andach, ten odruch omawia "doktor".

Niezależnie od skuteczności odruchu, też stosuję przed nurkowaniem kilka oddechów z twarzą bez maski w wodzie. Na pewno daje to:
- chwilę na uspokojenie się po gorączkowym (czasem) ubieraniu się w sprzęt
- chwilę na ochłodzenie się po ubieraniu w suchacza w upale (zwłaszcza latem)
- ochłodzenie twarzy, co zmniejsza ryzyko parowania maski
- coś w tym jednak jest, że traktuję to też jako "przywitanie z wodą", a czym mam się witać jak jestem w suchaczu z suchymi rękawicami?

Najlepsze pozdrowienia.
  3 tygodnie w szpitalu i nic...
kolonoskopie robioną miałam w grudniu, oglądane wtedy było do zagięcia śledzionowego i na całej długośći masywny przewlekły częściowo aktywny naciek zapalny obejmujący błonę śluzową jelita grubego z pojedyńczymi ropniami krypt i nadżerkami.. nie mam pojęcia dlaczego teraz zrobili mi tylko FSS (może dlatego, że tak mam poskręcane te kichy, że cięzko dalej zajrzeć-ale mogli mi dać znieczulenie czy coś..) nie wiem już sama, a te krwawienie mam już ok 1,5 miesiąca.., myślałam, zeby moze zrobić jakieś usg jamy brzusznej czy coś, może mam wrzody, czy jakieś torbiele jeszcze gdzieś indziej, albo znaleźć coś w Warszawie, żeby i kolonoskopie zrobili i wyleczyli mnie w koncu jakoś... hmnmn już nie wiem co mam robić..
  Ba Ba Ba
Jeśli masz spermę Twojego partnera w buzi i martwisz się chorobami, możesz zmniejszyć ryzyko i albo szybko wypluć albo połknąć. Chodzi o to by szybko pozbyć się spermy z jamy ustnej. Potem, niezależnie czy wypluwasz czy połykasz, weź 3% roztwór nadtlenku wodoru i pogulgocz a potem splucz jamę ustną. To zabije zarrazki w buzi i gardle i wypłucze z ranek, zacięć w błonie śluzowej.
JAPIERDOLE
  prawdopodobieństwo zarażenia ospą...
eve.ok, co do karmienia piersia to nie odpowiem ci na to pytanie...ale watpie aby karmienie cycusiem jakos zlagodziło albo zapobiegło ospie...musisz obserwowac Jagódke zwlaszcza plecki jesli wysypka miałaby sie pokazac to gdzies za ok 2 tygdonie tyle czasu wykluwa sie choroba...ale dzis jak bylam u lekarza była plaga rózyczki...rozmawialam pozniej z lekarzem podobno małe dzieci łagodniej znosza choroby tego typu...

Początkowo choroba objawia się dość wysoką gorączką od 37 - 40°C, bólem głowy i ogólnym pogorszeniem samopoczucia. Są to objawy wstępne (prodromalne). Następnie na skórze pojawiają się wykwity skórne, które charakteryzują się przekształcaniem się w trakcie choroby; kolejno pojawia się:

1. mała, czerwona plamka, która zmienia się w
2. grudkę, a ta w
3. pęcherzyk wypełniony przejrzystym płynem, który mętnieje, tworząc
4. krostę, która zasychając zmienia się w
5. strup, odpadający od powierzchni skóry po kilku dniach.

Ewolucja ta trwa około 6 dni. Wystąpieniu wysypki często towarzyszy nasilony świąd. Wykwity pojawiają się przeważnie w 2 - 3 rzutach, dlatego bardzo często można zaobserwować je jednocześnie w różnych stadiach rozwoju (tzw. "obraz gwiaździstego nieba"). Najwięcej wykwitów występuje na tułowiu, a nieco mniej na twarzy i głowie oraz kończynach. Bardzo rzadko zajęte są dłonie i stopy. Zdarzają się również nieliczne wykwity na błonie śluzowej jamy ustnej, zwłaszcza podniebienia twardego i policzków.

trzymam za Was kciuki
  Kleszcz;-(
Objawy:

# Apatyczność – pies (kot) staje się osowiały, nie cieszy się ze spacerów i innych rzeczy, które dotychczas sprawiały mu radość,
# Brak apetytu – pies (kot) nie chce jeść, ani pić,
# Powiększenie węzłów chłonnych,
# Wysoka gorączka, dochodząca do 40-41°C,
# Wymioty, biegunka (często z domieszką krwi),
# Zażółcenie błon śluzowych jamy ustnej,
# Problemy z oddawaniem moczu, oddawanie moczu o brązowym zabarwieniu (krwiomocz),
# Niewydolność oddechowa i krążeniowa, zaburzenia układu nerwowego.

[ Dodano: 2008-03-02, 15:02 ]
  Farmakokinetyka
Złość przyswajana jest łatwo
zarówno z przewodu pokarmowego
jak też z wlewów dożylnych
może być rownież podawana domięśniowo
maksymalne stężenie we krwi
osiąga na tyle szybko
że nie można przeciwdziałac
objawom nietolerancji ze strony organizmu
okres półtrwania w organizmie jest
długi i męczący,
a po wydaleniu pozostają
toksyczne metabolity we krwi
interakcje:
w badaniach klinicznych stwierdzono
wydłużony okres półtrwania złości w organizmie
przy jednoczesnym podawaniu alkoholu
środki ostrożności:
nie zaleca się stosowania specyfiku
w czasie ciąży i laktacji.

Miłość /uwaga: lek hormonalny/
postać farmaceutyczna:
0,01% roztwor miłości w chlorku sodu
wchlania sie całkowicie
z przewodu pokarmowego,
obserwuje się również silne wchłanianie
specyfiku z blon śluzowych jamy ustnej, języka i gardła.
Szybko osiąga wysokie stężenie we krwi,
ślinie, spermie, oraz płynie mózgowo-rdzeniowym,
jednak okres półtrwania jest stosunkowo krótki.
wydala sie częściowo przez układ moczowo-płciowy
w większosci podlega jednak rozkładowi
juz w obrębie organizmu pozostawiając
nieszkodliwe metabolity /na które istnieje jednak
możliwosc wystąpienia rekcji alergicznych/
lek nieskuteczny wobec bakterii tlenowych
i beztlenowych, oraz pełzaków /mimo iz, obserwowano
specyficzne reakcje u Trichomonas Vaginalis/
jest natomiast skuteczny wobec Homo Sapiens
(wystepują  jednakże szczepy oporne)
prowadzone badania nad zastosowaniem specyfiku
w stosunku do Canis Familiaris nie dały jeszcze
ostatecznych wyników.

Złość i Miłość stanowią nazwy handlowe
zastrzezone dla Hell&Heaven Pharmaceuticals.

  lista
cl. 5.
nośnik macierzowy zawierający leki |i przyłączony do uchwytu służącego
do dostarczania leków przez błonę śluzową jamy
  lista

cl. 5.
nośnik macierzowy zawierający leki |i przyłączony do uchwytu służącego
do dostarczania leków przez błonę śluzową jamy


cudeńko :) zaaplikuj sobie :)
k.

  moje doswiadczenia;) i pytania

Witam
Moze pierwsze pytania.

1) Dlaczego niektorzy nie zalecaja żucia gumy ORBIT?
Ma to cos wspolnego ze wzmozeniem laknienia czy jest jeszcze cos
innego?


Tak, chodzi o zucie. Mechaniczne draznienie - zetkniecie sie pokarmu z blona
sluzowa jamy ustnej powoduje wydzielanie enzymow trawiennych i
neuroprzekaznikow uruchamiajacych mechanizm wydzielania soku zoladkowego.
Mozesz to sprawdzic na sobie - pozuj gume (albo cokolwiek, nawet
niejadalnego) , po jakichs 15 minutach powinienes poczuc lekkie "ssanie" w
zoladku.

2) Czytajac Wasze posty zauwazylem ze niektorzy pija kawe
BEZkofeinowa. Dlaczego? Podobno kofeina pomaga w spalaniu tluszczu.


Fuj! Nie pij tego, to najgorsze swinstwo! Proces "odkofeiniania" kawy to
zlozona technologia, ktora sprawia, ze kawa bezkofeinowa zawiera pol tablicy
mendelejewa. A bajer z kawa polega na tym, ze zdrowy organizm sam wytwarza
srodki pobudzajace, wiec jesli czujesz, ze "bez kawy ani rusz" to sygnal, ze
cos jest nie tak (przewlekly brak snu, niedotlenienie, brak slonca (ktory z
kolei powoduje zaburzenia gospodarki hormonalnej i poteguje uczucie
zmeczenia oraz depresje), niedobor roznych substancji itp.) Zeby bylo
jasne - ja bez kawy, ani rusz =] Ale wiem, co mi dolega - stres i
niedosypianie spowodowane stresem...

A teraz moj post:)
Zajrzalem na Wasza grupe wczoraj i musze przyznac ze spodobala mi sie,
zostaje tutaj:D.


Fajnie =]

Sam od jakis dwoch miesiecy stosuje diete... Nawet nie wiem jaka.
Po prostu poczytalem rozne strony na ten temat i sam wymyslilem sobie
diete (SKUTKUJE i to bardzo).


Napisz cos wiecej o tej diecie. Skutecznych i zdrowych diet nigdy za duzo =]

PAMIETAJCIE: Dieta to nie glodowanie i chodzenie z "pustym żoładkiem".
Najtrudniejsze sa pierwsze 2 tyg. Pozniej zoladek sie kurczy.


To zalezy od diety. Ja przed MM jadlam mniej, pilnowalam kazdego posilku i
tylam. Na MM jem wiecej i chudne. Czary mary? =] Nie jest wazne ile jesz
(oczywiscie w granicach rozsadku), ale co jesz.

Sam teraz widze ze jem mniej i wcale nie jestem glodny. Czasami pod
wieczor poczuje glod, ale od czego sa warzywa i owoce?;)

Aaaa i jeszcze jedno... pijcie duzo niegazowanej wody.


Hihi, moze jednak nie? =]
http://www.swiatnauki.pl/?q=art&n=200308b

Pozdrawiam,
Karola

  Pilne - jakie badania zrobic?

Takie białe naloty na błonach śluzowych jamy ustnej. Pojawiają się u
osób  z osłabioną odpornością - HIV, białaczki, zdaje się, że także przy
leczeniu sterydami i przedłużającej się terapii antybiotykami.


Ale chyba mogą być też gdzie indziej, nie tylko w jamie ustnej.
Pytałam jak się to bada.

Jakie jeszcze badania?
To może pójdź prywatnie także do lekarza, to ci wytłumaczy co i jak.


No właśnie byłam u dwóch i żaden mi nic mądrego nie powiedział,
szkoda mi więcej kasy, wolę za te pieniądze sama poszukać- choćby
na oślep, lepsze to niż nic.

Możesz sobie zrobić np.
:RTG j. brzusznej z kontrastem - wrzody
:endoskopię - wrzody, zapalenie błony śluzowej żołądka, jednocześnie
można pobrać wycinki z żołądka i zbadać je w kierunku Helicobakter, a
także nowotworów.
:badanie kału na krew utajną
:usg
(Nie sugeruj się kolejnością wymienionych badań)


Dzięi za odp., troszkę niejasno się wyraziłam, chodziło mi o
badania laboratoryjne (żeby dwa razy nie biegać). Inne w drugiej
kolejności będe robić.




-notoryczne duże wzdęcie brzucha (prawie przez cały czas,
niezaleznie od pokarmów, nawet gdy nic nie jem), ból brzucha, gazy,
uczucie ciężkości w żołądku, biegunki/zaparcia, oprócz tego
ostry silny ból brzucha pojawiający się po zjedzeniu posiłku
(najczęściej ciepłego, ale nie tylko)...
jak pisałam - fajny pakiet ;)

Jeśli typowe badania jak usg, rtg, badanie
na krew utajoną w kale nic nie wykazują, to jeszcze nic nie znaczy. Nie
znam twojego wywiadu chorobowego, ale, jeśli już się badałeś/aś i na
razie nic nie wykryto, to może badania w kierunku Colitis Ulcerosa lub
choroby Leśniowskiego - Crona ???


Jakie to są badania?

Jak widzisz, samobadanie się niewiele pomoże. Pomoc na grupie też na
niewiele się zda, bo możemy gdybać. Poza tym chorobę wrzodową w
większości przypadków można rozpoznać z samego wywiadu, a badania są
jedynie do potwierdzenia podejrzenia.


Tylko wiesz, nigdy żaden lekarz mnie w tym kierunku nie przepytywał,
dopiero w sieci znalazłam opis objawów - 90% pasuje jak ulał, więc
chcę zrobić badania, ew. potem USG.

  antydepresanty a libido
Citalopram
4.8 Działania niepożądane
Działania niepożądane obserwowane podczas stosowania citalopramu na ogół są
niezbyt nasilone i mają przejściowy charakter. Najczęściej występują podczas
pierwszych 1 do 2 tygodni leczenia i zwykle ich nasilenie następnie
zmniejsza się.
4.8.1 Badania kliniczne
Najczęściej obserwowanymi reakcjami niepożądanymi związanymi ze stosowaniem
citalopramu (N=1083) obserwowanymi podczas badań klinicznych z zastosowaniem
metody próby podwójnie ślepej i z grupą kontrolną otrzymującą placebo, a nie
stwierdzonymi z równą częstością u pacjentów otrzymujących placebo (N=486)
były:
nudności, suchość błon śluzowych jamy ustnej, senność, nasilone pocenie się,
drżenia mięśniowe, biegunka i zaburzenia wytrysku. Częstość występowania
każdego z działań niepożądanych ponad wielkości obserwowane w grupie
otrzymującej placebo była niewielka (<10%).
W klinicznych badaniach porównawczych z zastosowaniem metody próby podwójnie
ślepej, w których podawano trójpierścieniowe i czteropierścieniowe leki
przeciwdepresyjne (TLPD), częstość występowania 10 działań niepożądanych
była statystycznie istotnie większa podczas terapii lekami z grupy TLPD
(N=389 - suchość błon śluzowych jamy ustnej, nasilone pocenie się, zaparcia,
drżenia mięśniowe, senność, zawroty głowy, zaburzenia akomodacji,
niedociśnienie ortostatyczne, kołatanie serca, zaburzenia smaku) w
porównaniu do citalopramu (N=682). W przypadku dwóch reakcji (nudności,
zaburzenia wytrysku) częstość występowania była statystycznie istotnie
większa podczas leczenia citalopramem w porównaniu z lekami z grupy TLPD.

W badaniach porównujących citalopram z innymi lekami z grupy SSRI nie
zaobserwowano statystycznie istotnych różnic między grupami.

: Z tej grupy zdecydowanie najlepszy Citalopram, z nieco innej -
Mirtazapina.
: I nie dziw się że jak bierzesz Seroxat to wszystko się wali, bo ten
ruinuje
: libido najbardziej.
:
:

---
avast! antywirus: Wychodzace wiadomosc czysta.
Baza sygnatur wirusow (VPS): 0634-0, 2006-08-21
Przetestowano na: 06-08-23 13:44:08
avast! - Copyright (c) 1988-2006 ALWIL Software.
http://www.avast.com

  reakcja pilomotoryczna mentolu
hmm "reakcja", jeśli chodzi o reakcje chemiczną mentolu z naszym ciałem, to wątpie żeby takowa wystąpiła, pomijając jego późniejszy rozkład przez nasz organizm.

Mnie się to widzi tak. Po mentolu (na przykład jedząc go) czujemy zimno ponieważ drażni on nasze śluzówki (w innym wypadku, głębsze warstwy skóry po wchłonięciu), skoro czujemy zimno, to oznacza że drażni on obecne w śluzówkach, skórze itd. nerwy odpowiedzialne za wyczuwanie zimna - to następnie powoduje napięcie mięśni przywłosowych, na ciele.

Trzeba by dojść do tego dlaczego drażni tak nerwy, to alkohol, po etylowym piecze, a po mentolu czujemy chłód, tylko nie wiem jak to wyjaśnić naukowo, ale pomyśle..

EDIT:
Z kolei reakcją na zimno zajmują się ciałka Krausego.

piszą tu: http://g6.edipresse.pl/pr...62.html?print=1

z koleji
Ciałka Krausego (ciałka opuszkowe) to receptory zimna. Ciałka Krausego są to splątane kłębki włókien czuciowych, o kształcie buławkowatym i zamknięte w łącznotkankowej torebce. Wnętrze tej torebki jest wypełnione galaretowatym płynem. Ciałka Krausego licznie występują w: błonach śluzowych jamy ustnej, spojówkach oczu, skórze twarzy i palców.

tutaj: http://www.medisa.pl/cialka_krausego.html

Ciałka Krausego występują bliżej powierzchni skóry (do 0,18 mm). Jest ich zdecydowanie więcej niż ciałek ciepła. Ciałka Ruffiniego znajdują się w głębszych partiach skóry ( na głębokości 0,3 mm).
źródło: http://www.bryk.pl/teksty...sk%C3%B3ry.html

Niektóre receptory mogą też reagować na bodźce inne niż właściwe dla ich funkcji. Na przykład nocyceptory i termoreceptory człowieka reagują na kapsaicynę zawartą w odmianach papryki (Capsicum sp.) o ostrym smaku, a receptory zimna są aktywowane mentolem.
piszą tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Receptor

tutaj o tym pisze dużo: (angielski) http://www.sciencedirect....77ae8d57fdfea38
  syndrom Headshaking
Prawdę mówiąc nie jestem w stanie z pewnością określić, co jest przyczyną lekceważenia headshaking. Wydaje się, iż jest to problem dość złożony.
Koń przede wszystkim nie powie, że coś go boli lub sprawia dyskomfort. Koń jedynie manifestuje reakcję obronną, która często jest określana mianem "fanaberii". Nieświadomość właścicieli i użytkowników koni, to bardzo ważna rzecz. A skoro fanaberia- "patent" pomoże uporać się z krnąbrnym koniem. W tym wypadku niestety, na tym kończy się diagnostyka. Druga grupa właścicieli to ci, którzy dociekają, co się dzieje z koniem. W takiej sytuacji diagnostyka może potoczyć się kilkutorowo:
1. Lekarz bagatelizuje problem i zaleca stosowanie patentów- źle.
2. Lekarz ma problemy z rozpoznaniem przyczyny i decyduje się na przeczekanie- źle.
3. Lekarz ma problemy z rozpoznaniem przyczyny i zleca konsultacje lub/i badania dodatkowe:
a. ostateczne rozpoznanie plus leczenie- dobrze
b. rezygnacja właściciela z usług tegoż lekarza lub badań- źle
4. Lekarz rozpoznaje przyczynę w badaniu klinicznym:
a. leczenie- dobrze
b. rezygnacja właściciela- źle.

Nie sposób ocenić kosztów związanych z diagnostyką. Jeżeli problem jest możliwy do rozpoznania w badaniu klinicznym- koszty nie będą wysokie. Dotyczy to przede wszystkim problemów w obrębie jamy ustnej. Inne wymagają badań bardziej złożonych, np. RTG- choroby zatok, torbiele zębonośne, schorzenia stawu żuchwowo- skroniowego; endoskopii- choroby worków powietrznych, ciała obce w jamie nosowej, schorzenia błony śluzowej jamy nosowej; artroskopii- staw żuchwowo- skroniowy. Czasami przyczyna jest na tyle trudna do rozpoznania, że trzeba wykonać całą gamę badań. Wtedy koszty wzrosną. Ale nadal rachunek jest niższy niż w przypadku "leczenia na oślep" i stosowania coraz to innych patentów.
Czasami wystarczy skuteczny repelent.... Podstawa, to rozpoznanie.

I mała dygresja- lekarz, który nie ma wątpliwości, i "wie wszystko najlepiej" i od razu, nie potrzebuje nigdy konsultacji, to po prostu osoba niebezpieczna.
Lekarz, który w skupieniu bada pacjenta, kilkukrotnie powtarzając te czynności (jeżeli nie znajduje rozwiązania), dokładnie wypytuje właściciela, konsultuje z innym lekarzem, zleca badania, to osoba godna zaufania.
W medycynie (czy to ludzkiej czy zwierzęcej) bogów nie ma. A konsultacje to norma. Diagnostyka często wymaga cierpliwości zarówno od lekarza jak i od właściciela konia. I to jest chyba bardzo istotna przyczyna "spychoterapii". Chcielibyśmy wszystko wiedzieć/mieć tu i teraz. A tak się nie da. Pośpiech rodzi błędy, zapędza w ślepe uliczki.
W zderzeniu z headshaking łatwo dać się zapętlić.

Pozdrawiam
  Wasze historie
Dzień dobry! Po przeczytaniu Waszych historii brak mi słów............ z jednej strony ogromnie współczuję tak długiej drogi do diagnozy, z drugiej strony czuję złość z powodu ignorancji lekarzy :027:
Przy powyższych opisach historia mojej córki jest dosyć łagodna.
Weronika urodziła się o czasie (17. 06 2004r.) jako zdrowe dziecko. Karmiłam ją piersią, lecz mimo to miała bardzo silne kolki jelitowe, w nocy źle spała, była marudna, miała słaby apetyt, była blada (miała zawsze niski poziom żelaza), brzuszek też był zawsze troszkę wzdęty a pępek wystający. Żaden lekarz tych zachowań i objawów z niczym nie kojarzył.
Pod koniec maja 2006r. Weronika zachorowała na Salmonellozę. Znam wydolność polskiej służby zdrowia i wiele razy nie czekałam na ich diagnozę czy w przypadku swoim, swoich bliskich, czy dzieci. Tak też było w tym przypadku. Po paru dniach biegunki i nieskutecznego leczenia zrobiłam prywatnie posiew kału i wyszły w nim bakterie Salmonelli! Na tej podstawie dostałam skierowanie do szpitala, na oddz. zakaźny dziecięcy. Tam dopiero była walka...........Dzięki BOGU obecnie można być z dzieckiem w szpitalu, bo inaczej nie wiem jakby sie to skończyło dla mojej córki. Miałam wówczas szczątkowe wiadomości na temat Salmonellozy i Celiakii. Nie miałam jak tej wiedzy uzupełnić, o byłam z dzieckiem w szpitalu. Męczyłam wszystkich lekarzy, patrzyłam im na ręce, prosiłam o dodatkowe badania. Efekt był mierny. Po tygodniu wypisano dziecko do domu, a za kolejny tydzień Weronika na moje żądanie powtórnie wróciła na ten oddział już z zap. płuc. Tym razem zajęto się nią rzetelniej. Zrobiono jej USG jamy brzusznej, Rtg kl. piers. i badania krwi w kier. przeciwc. p/endomys. i p/gliad. Na wynik mięliśmy jednak czekac ponad miesiąc. Na początku września 2006r. odebrałam wyniki przeciwciał - oba dodatnie. Pediatra dał od razu skierowanie do gastroentorologa w Gdańsku. Pierwsza wizyta odbyła się 20.09.2006r. i od razu skierow. na gastroskop. + biopsję. Wynik : zanik błony śluzowej jelita c. III, IV stopnia w/g Shmerlinga. Diagnoza nie jest jednoznaczna. Po paru latach diety ma być prowokacja i powtórna biopsja, której wynik pozwoli orzec czy była to ukryta Celiakia (uaktywniona przez Salmonellozę), czy powikłanie po Salmonnelii.
Weronika jest na ścisłej diecie b.g. od września 2006r. Stopniowo jej stan wracał do normy, delikatnie przybiera na wadze i wzroście. O dziwo przy swoim chimerycznym usposobieniu akceptuje dietę, sama pyta co może zjeść.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH
  Endo - info
Dziewczyny proszę oto cenne info dla niektórych osób. Wpisujcie swoje wyniki grubości endo no i wspomagacze - czyli jak je polepszacie.

Zapraszam

Endometrium stanowi warstwa błony śluzowej, wyścielająca jamę macicy.W czasie trwania cyklu miesiączkowego endometrium przechodzi zadziwiające zmiany.
W proliferacyjnej (folikularnej) fazie cyklu endometrium reaguje na zwiększony poziom estrogenu wzrostem i pogrubieniem tkanek. W chwili jajeczkowania, w reakcji na pojawienie się progestronu, endometrium tylko nieznacznie powiększa swą grubość, lecz jednocześnie przechodzi głebokie przemiany przygotowujące je do przyszłego przyjęcia zapłodnionej komórki jajowej. Gruczoły endometrialne zaczynają wydzielać płyn, którym odżywia się zarodek w ciągu pierwszych trzech dni spędzonych w macicy, gdy będzie się swobodnie unosić w jej wnętrzu, zanim zagnieździ się w błonie endometrialnej. Jeśli nie dojdzie do prawidłowo przebiegającego zapłodnienia, po około dwunastu dniach produkcja estrogenu i progestronu ustanie, i w obliczu braku podtrzymania hormonalnego rozpocznie się aktywaność menstruacyjna. Miesiączkowanie oznacza wydalanie złuszczonych tkanek zbędnej już błony śluzowej macicy. Wraz z rozpoczęciem następnego cyklu hormonalnego i zapoczątkowaniem dojrzewania kolejnego "zbioru" pęcherzyków jejnikowych, rozwój błon śluzowych wkracza w nową fazę będącą powtórzeniem poprzedniej.

Grubość endometrium - u kobiet miesiączkujących powinna wynosić 8-14 mm (niektóre z norm wskazują wartości od 6 mm!), natomiast u kobiet niemiesiączkujących - 5-7 mm.

Zbyt mała grubość endometrium stanowi przeszkodę w zagnieżdżeniu się zarodka. Jeśli dojdzie do implantacji, zbyt cienka warstwa śluzówki może stać się przyczyną poronienia.

Poradnik - czyli jakie sposoby na małe endo ;

1. Wspomagacze naturalne:
----- orzechy
----- migdały
----- ryby
----- czerwone wino

2. Wspomagacze bez recepty
----- Wiesiołek (do owulacji)
----- Magnez
----- B complex
----- Vit E (do owulacji)
----- Omega 3
----- Acard
----- Hormeel S
Ilości wg ulotki

3. Leki na receptę
----- stymulacja estrogenami: Estrofem, Estrofem forte, Progynowa 21, Progynowa 21mite, estroplastry
----- stymulacja gonadotropinami: Menogon, Humegon, Puregon
----- witamina D3 = Vigantoletten 1000.
----- Tamoxifen
----- Duphaston
----- Luteina
----- globulki z viagrą – poprawiające ukrwienie, patrz TUTAJ .
Tylko wg wskazań lekarza

źródło
  Sposoby na uporczywy kaszel
No to ja jeszcze dorzucam

propolis areozol - łagodzi ból krtani i gardla , umożliwia lepsze oddychanie ( ale jest okropny )

syrop prawoslazowy - osłania , łagodzi podrażnienia błony śluzowej , jamy ustnej i gardła

dziękuję Aguś
  zastrzyk hormonalny
Stosowanie zastrzyków antykoncepcyjnych jest jedną najskuteczniejszych metod zapobiegania ciąży. Zastrzyki antykoncepcyjne podawane są domięśniowo, podanie jednego mililitra leku zabezpiecza kobietę przez okres trzech miesięcy. Zastrzyki antykoncepcyjne, podobnie jak pigułki, zawierają hormony. W jednym mililitrze leku o nazwie Depo-Provera, znajduje się 150 mg octanu medroksyprogesteronu (syntetyczna pochodna naturalnego progesteronu wytwarzanego w organizmie kobiety). Kobiety decydujące się na ten rodzaj antykoncepcji, muszą liczyć się z tym, że przez okres działania tego leku mogą nie występować miesiączki ani żadne inne krwawienia z dróg rodnych. Przyjmowanie tych zastrzyków powoduje powstanie stanu niepłodności podobnego, do sytuacji gdy kobieta jest w ciąży lub w początkowym okresie karmienia piersią. Mechanizm działania polega m.in. na:
działaniu antygonadotropowym na przysadkę mózgową, dzięki temu przysadka nie stymuluje jajnika do wytwarzania komórek jajowych,
zmiany w składzie czopu śluzowego w szyjce macicy, utrudniające ruch plemników,
hamowaniu procesów wzrostowych w błonie śluzowej macicy,
zmianach fizyko-chemicznych w płynach znajdujących się w jamie macicy i jajowodach,
utrudnianiu poruszania się rzęsek, w które wyposażony jest nabłonek wyścielający ścianki jajowodów.
Zastrzyki antykoncepcyjne podobnie jak i inne leki, dostępne są wyłącznie na recepty lekarskie. Aby uzyskać receptę, kobieta powinna się zgłosić na badanie ginekologiczne i badanie piersi. W czasie wizyty u ginekologa przeprowadzane jest także badanie cytologiczne szyjki macicy oraz sprawdzane jest ciśnienie tętnicze krwi. Lekarz zwykle kieruje także pacjentki na badania laboratoryjne i zaleca systematyczne zgłaszanie się na badania kontrolne.
Zastrzyki antykoncepcyjne mogą być bezpiecznie podawane także kobietom w okresie laktacji. Stosowanie tego rodzaju antykoncepcji przez kobiety karmiące piersią w niczym nie zmienia składu ani objętości wytwarzanego pokarmu. Dzieci kobiet stosujących Depo-Provera rozwijają się tak samo jak dzieci innych kobiet karmiących piersią.

Zalety:

wysoka skuteczność - wskaźnik Pearla 0-1 (DPMA) i 0.4-2 (NET EN)

brak związku z aktywnością seksualną

zmniejsza bolesność miesiączek

zmniejsza ryzyko ciąż pozamacicznych

mniejsze krwawienia miesiączkowe - aż do zatrzymania krwawień

5 krotny spadek ryzyka zachorowania na raka endometrium (błona śluzowa macicy

Wady:

nieregularne i przedłużające się krwawienia

bóle i zawroty głowy

trądzik

mdłości

torbiele jajników

przyrost masy ciała

nie można odstawić, kiedy preparat nie jest tolerowany przez organizm
  ciąża i okres?
Przede wszystkim należy powiedzieć, że podczas ciąży nie występuje miesiączka. Mogą natomiast wystąpić krwawienia bądź plamienia, które mogą być mylone z miesiączką.Powody krwawień :

1.W pierwszym trymestrze dochodzi do zagnieżdżania się jaja płodowego w błonie śluzowej macicy.Może to spowodować lekkie bądź śladowe krwawienia/plamienia, które jednak często nie niosą ryzyka ani dla matki ani dla płodu i zazwyczaj nie mają znaczenia dla dalszego rozwoju ciąży.

2.choroby szyjki macicy

3.lekkie krwawienia w pierwszych tygodniach ciąży mogą być spowodowane zmianami hormonalnymi u kobiety

4.również lekkie krwawienie może być spowodowane wysokim poziomem estrogenów w ciąży.

5.lekkie krwawienie może być spowodowane przemęczeniem, zbyt aktywnym trybem życia

6.Niewielkie krwawienia we wczesnym stadium ciąży może być wywołane ciążą pozamaciczną. Rozwijająca się komórka jajowa rozciąga jajowód i doprowadza do przerwania jego ścianek. W wyniku tego (najczęściej w 4-8 tygodniu ciąży) może dojść do dużego krwawienia do jamy brzusznej co zagraża życiu kobiety. Może również prowadzić do poronienia.

7.Krwawienia w pierwszych 3 miesiącach mogą również świadczyć o zbliżającym się lub rozpoczynającym się poronieniu.
W ostatnich tygodniach ciąży może dojść do krwawienia z powodu tzw. łożyska przodującego. Oznacza to, że łożysko zaczęło się odrywać od ścianki macicy i przesunęło się w dół. Im bardziej łożysko odklei się od ścianki macicy tym bardziej obfite są krwawienia. Należy zwrócić uwagę, że w tej sytuacji krwawienie jest bezbolesne. Jeśli łożysko tylko częściowo przysłoni szyjkę macicy zdarza się, że (pod odpowiednią kontrolą lekarską) łożysko powróci na swoje miejsce, ewentualnie poród odbędzie się siłami natury. Jednakże jeśli łożysko całkowicie zakryje szyjkę macicy - wykonuje się cięcie cesarskie.

8.Czasami zdarza się, że krwawienia podczas ciąży występują w dniach, kiedy kobieta miałaby mieć miesiączkę. Z tego powodu takie krwawienia mogą być mylone z miesiączką. W takich sytuacjach zalecany jest odpoczynek. Krwawienia z tego powodu zazwyczaj nie mają wpływu na prawidłowy rozwój płodu.

Każde krwawienie (plamienie) podczas ciąży musi być jak najszybciej skonsultowane z lekarzem. Tylko lekarz przeprowadzając odpowiednie badania może ocenić stopień zagrożenia. Nie wolno lekceważyć żadnego krwawienia !
  Test wynik negatywny ale okresu nie ma...co jest?!
Tą wypowiedź p.dr. znalazłam na innym forum :
"Luteina to naturalny progesteron- hormon fizjologiczne wydzielany przez ciałko żółte w II fazie cyklu- ciałko żółte powstaje z pęcherzyka Graafa po uwolnieniu jajeczka - ma za zadanie podtrzymac rozwój załodnionego jejeczka i przygotować błonę śluzową wyściełającą jame macicy do przyjęcia zapłodnionego jejeczka. Jesli nie dojdzie do zapłodnienia- ciałko żólte zanika a błona śluzowa macicy uprzednio przygotowana progesteronem moze ulec złuszczeniu. Jeśli tego progesteronu brakuje- na przykład w przypadku cykli gdy nie zachodzi owulacja- błona śluzowa nawarstwia sie, ale nie ulega złuszczeniu- i nie ma miesiaczki. Podanie progesteronu- a wiec luteiny przygotowuje błone śluzową macicy do złuszczenia- ale uwaga! krwawienie najcześciej pojawia sie po odstawieniu luteiny a nie w czasie jej przyjmowania- i tak zapewne stało sie w tym przypadku. Luteina to substancja która ma budowę identyczną z naturalnym progesteronem wydzielanym przez jajniki- kuracja nią jest więc bezpieczna, ale musi byc stoswana dopochwowo lub podjezykowo gdyz progesteron zostaje rozłożony w przewodzie pokarmowym człowieka- nie można go łykać, bo byłby nieskuteczny. "

Nie miałam pewności,ale czytałam gdzieś,że luteinę zażywają też kobiety w pierwszych mies. ciąży,właśnie dla podtrzymania...,skoro lekarz tak Ci zalecił a nie wykluczył ciąży to przecież nie po to żeby zaszkodzić...myślę więc ,że możesz spokojnie zastosować się do wskazówek swojej gin...,możesz jeszcze poszukać na necie innych inf. o luteinie i ew jeszcze tel.upewnić się czy masz ją brać...dla swojego spokoju ;)...

Pozatym zgadzam się z dziewczynami,że dwa testy to raczej nie myliły by się..,więc ciąża jest baaardzo mało prawdopodobna...;)
  Afty
Przwaznie dot. dorosłych. Bywa, że towarzyszą napięciu przedmiesiączkowemu, stanom lękowym, stresowi, przewlekłym chorobom układu pokarmowego.
Zdarza się, że czynnikiem inicjującym ich pojawienie się jest np.czekolada lub inny produkt żywnościowy- najczęściej bogaty w konserwanty. Podkreślana jest też rola czynników alergicznych. Nie wiadomo jednak dlaczego powstają i dlaczego u jednych pojawiają się i znikają bez problemu, a u innych- bolą i nawracają.

Małe, białe i okrągłe

Zazwyczaj są małe, białawe i okrągłe, ale zdarzają się też takie o średnicy 1 cm. Umiejscawiają się na błonie śluzowej warg, policzków, na krawędzi języka, jego czubku, na łukach podniebiennych. Nigdy nie pojawiają się na czerwieni wargowej, dziąsłach i twardym podniebieniu. Przerwy między nawrotami bywają różne- od kilku dni do kilku lat.

Co lubią afty?

Pomimo zabezpieczeń jakie tworzą liczne węzły chłonne i tzw. drobne bakterie, błona śluzowa w jamie ustnej jest szczególnie narazona na ataki bakterii i wirusów. Resztki pokarmu w przestrzeniach międzyzębowych i na brodawkach języka, płytka nazębna tworzą idealne środowisko dla ich rozwoju, sprzyjając też powstawaniu aft. Zaleca się więc wyleczenie zębów, dopasowanie protezy, wprowadzenie prawidłowej diety, utrzymanie higieny jamy ustnej i wykluczenie używek.

Płyny, pasty, witaminy

Ponieważ jednak przyczyna, dla której powstają afty nie jest ostatecznie znana, leczenie ogranicza się do zniesienie objawów bólu i stanu zapalnego. Zlecane przez stomatologa robione mieszanki do pędzlowania zmian kilka razy dziennie, płyny do dezynfekcji (bez alkoholu), uzupełniane powinny być witaminami,szczególnie z wit. B. W okresie leczenia warto zmienić pastę do zębów na taką, przeznaczoną dla dzieci. W aptekach bez recepty, można nabyć preparat Longo Vital (tabletki). Jest to komplet witamin i ziół, które uodparniają błonę śluzową jamy ustnej i wydłużają czas pomiędzy nawrotami.

dr n.med. Agnieszka A.Pawlik, specjalista parodontolog

Jeżeli ból jest tak duży, że utrudnia jedzenie nalezy płukać jamę ustną, na ok. 15 min przed jedzeniem, nierozcieńczonym preparatem Tantum Verde (działa przeciwzapalnie, ma też miejscowe działanie znieczulające, dostepny bez recepty). Zmienia on smak potraw, ale znosi ból.

Źródło: Gazeta "Teraz Zdrowie", nr 12 (151), grudzień 2008, str. 6


Mam nadzieję, że komuś się przyda Przepisałam, bo mi się skaner popsuł

Poza tym też mi afta wylazła, na samym czubku języka, ale jest do wyżycia. Raz miałam pod językiem [w tym roku latem] to nie szło jeść Tylko zupki mogłam jeść.
  Wątpliwości co do zdiagnozowania Crohna
Pozwólcie, że troszkę Was pomęczę. Bardzo jednak liczę na Waszą pomoc.

2 miesiące temu gastroenterolog skierowal mnie do szpitala w celu sprawdzenia, czy jego podejrzenia co do Crohna są prawdziwe. po tygodniowym pobycie na oddziale Gastroenterologii wyszłam z rozpoznaniem CD. Moje wątpliwości wzbudził fakt, ze dzien przed wypisem powiedziano mi, ze nie mam Crohna, lecz "jakiś stan zapalny, który najprawdopodobniej będzie leczony jak CD". Ku mojemu zaskoczeniu, dzien pozniej jednak lekarze stwierdzili ze to Crohn .

Odpowiedzcie mi proszę na pytanie, czy do zdiagnozowania CD konieczny jest wskazujący na to wynik hist-patol. z kolonoskopii?

Wyniki mojej kolonoskopii:
"Wycinki z
1. jelita cienkiego-zmiana
2. jelita cienkiego- część zdrowa
3. jelita grubego

1- Fragmenty błony śluzowej z obecnością obfitych nacieków zapalnych głównie z komórek limfoidalnych oraz fragmenty ziarniny nieswoistej. Stwierdza się zaburzenie architektoniki cewek gruczołowych. Ziarniaków nabłonkowatokomórkowych nie stwierdzono.
2- Błona śluzowa jelita cienkiego z obecnością nacieków zapalnych głównie z kom. limfoidalnych
3- Błona śluzowa jelita grubego z obecnością nacieków zapalnych głównie z kom. limfoidalnych eozynofilów. Ziarniaków nabłonkowatokomórkowych nie stwierdzono"

Do tego enterokliza:
"wykazuje w 4-centymetrowym końcowym odcinku jelita krętego, tuż przed zastawką Bauhina zaburzenie rysunku błony śluzowej z drobnymi przyściennymi nadżerkami. Opisywany fragment jelita z zachowaną perystaltyką. Obraz rtg może odpowiadać chorobie Crohna."

USG jamy brzusznej wykonane przez b. dobrego specjalistę:
"Zgrubienie ścian do 7 mm z lekkim przekrwieniem końcowego odcinka jelita cienkiego, którego światło jest zaciśnięte. Przed zwężeniem światło jelita lekko poszerzone. W krezce jelita cienkiego w tej okolicy pojedyncze powiększone węzły chłonne."

Do tej pory brałam Entocort. Od dziś mam dołączyć pentase w czopkach. Lekarka przebąkuje coś o Imuranie. Wolałabym mieć pewność co do diagnozy. Tym bardziej, że czytając to forum, mam wrażenie, ze albo jestem zdrowa, albo całe życie w remisji.
Z objawów mogę się "pochwalić" jedynie delikatnymi zaparciami (wyproznienia raz dziennie zaraz po porannej kawie), sporadycznymi bólami w śródbrzuszu głównie po niezdrowym żarełku (przed entocortem codziennymi), świądem w okolicach odbytu, delikatnymi biegunkami przy stresie.

Więcej grzechów nie pamiętam.

Dziękuję wszystkim, którzy dotrwali do końca i proszę o Wasze zdanie na ten temat.

pozdrawiam
kroballo
  Enterografia TK czy enterokliza TK
quote]Nową metodą pozwalającą na ocenę jelita cienkiego w tomografii komputerowej jest enterokliza. Badanie to polega na wypełnieniu pętli jelita cienkiego neutralnym środkiem kontrastowym przez zgłębnik umieszczony za więzadłem dwunastniczoczczym. Istnieje również mniej inwazyjna procedura zwana enterografią, w której pętle jelitowe wypełniane są doustnie. Badanie takie pozwala na dokładną ocenę ściany wypełnionego płynem jelita, zwężeń, zmian rozrostowych oraz zmian pozaściennych (np. nacieków zapalnych czy ropni). Badanie enterografii TK jest przydatnym sposobem obrazowania przewodu pokarmowego u pacjentów z chorobami zapalnymi jelit, a szczególnie odcinków jelita położonych proksymalnie w stosunku do zwężeń, których nie można pokonać endoskopem. Obecnie enterokliza TK jest coraz częściej uznawana za badanie pierwszego wyboru u pacjentów z chorobą Leśniowskiego-Crohna, umożliwiając oszacowanie rozległości procesu zapalnego. W oparciu o pomiary odcinkowego wzmocnienia po dożylnym podaniu środka cieniującego oceniany jest stopień nasilenia procesu zapalnego w obrębie ściany jelita. Możliwe jest również uwidocznienie przetok i ropni występujących w przebiegu choroby. Ponieważ u pacjentów z chorobą o długotrwałym przebiegu wzrasta ryzyko gruczolakoraka jelita grubego i cienkiego, screeningowe wykonanie tomografii komputerowej umożliwia wczesne wykrycie i dalsze leczenie pacjenta.
Podstawową zaletą badania enterografii TK jest jej nieinwazyjność, co dla pacjentów młodych, z chorobą Crohna, poddawanych licznym procedurom medycznym ma istotne znaczenie. Ponadto w przeciwieństwie do klasycznej enteroklizy badanie to umożliwia dokładną ocenę długości zmienionego odcinka, oszacowanie stopnia nasilenia procesu zapalnego oraz ocenę pozostałych narządów jamy brzusznej. Ograniczeniami tej metody są brak możliwości oceny powierzchni błony śluzowej oraz trudności w uzyskaniu właściwego wypełnienia pętli jelita cienkiego. W porównaniu do metody klasycznej enterografia TK ma niższą wartość diagnostyczną dla oceny przetok międzypętkowych – wskazane wypełnienie pętli jelitowych pozytywnym środkiem cieniującym. Wadą szczególnie istotną dla młodych, często poddawanych badaniom pacjentów jest narażenie na promieniowanie jonizujące.
Dlatego też coraz częściej do rutynowej praktyki wprowadzana jest enterografia rezonansu magnetycznego. Dodatkową zaletą enterografii MR jest możliwość oceny kurczliwości jelita czy obecności ewentualnej niedrożności dzięki zastosowaniu szybkich sekwencji czynnościowych. Zasadniczym ograniczeniem szerszego zastosowania obu wymienionych metod jest fakt, że nie są one traktowane jako metody referencyjne i nie weszły jeszcze do rutynowego postępowania klinicznego.[[/quote]
  Jakie szanse ze to crohn?
Jestem juz po wielu badaniach ale jescze bez diagnozy
Przebiegalo to u mnie w taki sposob:
Najpierw udalem sie do rodzinnego,opowiedzialem szczegolowo swoja historie z dolegliwosciami.Lekarka skierowala mnie do instytutu medycyny morskiej i tropikalnej w Gdyni.
Tam na miejscu zrobiono mi wywiad,morfologie (ktorej wyniki wyszly o dziwo bardzo dobrze) i odeslali do domu dajac mi termin do polozenia do szpitala za 3 tyg.
3 tyg. to sporo czasu wiec troszke sie medzy czasie pobadalem: zrobilem USG -jamy brzusznej-niby wszystko wygladalo ok.Ze wzgledu,ze pobolewa mnie z prawej czesci klatki piersiowe,w okolicach zeber zrobilem przeswietleni rentgenoeskie-i tu znowu nic nie wykazalo.
Nastepnie z powodu dziwnego uczucia w gardle-uczucie jakby czasem cos tam mi zalegalo,drapanie odwiedzilem laryngologa-stwierdzil lekkie zaczerwienienie,przepisal antybiotyk,syop,tantum verde ale i tak nic z tego nie pomoglo i dalej mi ta dolegliwosc dokucza.
No i dalej nadszedl w koncu czass na szpital:
-najpierw zrobiono mi ponownie usg jamy brzusznej- jak w poprzednim badaniu wygladalo wszystko ok
-nastepny dzien to gastroskopia oto opis po badaniu "przelyk i wpust bez zmian.Blona sluzowa miejscami rumieniowo zmieniona.Odzwiernik i opuszka dwunastnicy bez zmian.Test urazowy ujemny."
-kolejne badanie to kolonoskopia- bez znieczulenia choc czasem nawet mocno bolalo od tego wpompowanego powietzra,ale dalo sie wytrzymac.Obejrzano cale jelito grube nie stwierdzajac patologii poza szczaelina odbytu
Po tygodniowym pobycie wypisano mnie do domu do dalszej opieki POZ.
W wypisie w rozpoznaniu napisali -przewlekle zapalenie blony sluzowej zoladka i szczelina odbytu.Przepisali lanzul i proctis M.
Teraz odebralem wyniki z badania histopatologicznego z pobranych wycinkow jelita podczas kolonoskopii:
Pobrano 2 wycinki
opis makroskopowy:
A-5 bezowych fragmentow tkanki srednicy 0,2 cm
B -Liczne fragmenty tkanki srednicy 0,2 cm
rozpoznanie histopatologiczne:
"Fragmenty obrzeknietej blony sluzowej jelita grubego bez cech aktywnego zapalenia,niszczenie cew gruczolowych,zaburzen w produkcji sluzu
oraz pogrubienia blony podstawnej.W niewielkim fragmencie blony sluzowej jelita kretego stweirdzono obrzekniete,zdeformowane kosmki oraz niewielkie nacieki limfocytarne w nablonku absorpcyjnym.
W diagnostyce roznicowej nalezy uwzglednic chorobe trzewna"
I to na razie tyle.Musze sie teraz udac do jakiegos dobrego lekarza specjalisty z tymi wynikami.Czy ktos moglby mi polecic jakiegos z trojmiasta,moze byc prywatnie.
A co Wy sadzicie o tym rozpoznaniu histopatologicznym,czy moze to byc crohn czy raczej nie?
Dziekuje za poswiecenie czasu i uwagi.
Pozdrawiam
  Co ja narobiłam! Znowu gorączka!!!
Linada 123,
dziękuję za odpowiedź.

Do pszyszłego tygodnia czekam na wynik z wycinka
histopatologicznego po kolonoskopii.
Lekarze na oddziale wewnętrznym zasugerowali,
że to może być choroba Croh-Leśniowskiego,
ale ja myślę że to może po długim braniu antybiotyków
i dodatków na gorączkę = polopiryna, pyralgina,
apap i coś tam jeszcze.
Wyszłam z sufalazyną en i metocardem oraz lekami na pozostałe przypadłości.
Wczoraj na noc wzięłam:
2 sulfasalziny
Metocard - pół tabletki
Detraego- na hemoroidy
Xanax SR 0,5 mg - na nerwicę
oraz tę drugą nystatynę dopochwowo.

Zauważyłam, że już po pierwszej dziwnie się czułam- jakieś nie takie źrenice.
Ale mąż mi zasugerował że to po tych lekach uspokajających.
Po drugiej globulce zaczęło się rwanie w nodze i jakby jajników.

Może ktoś mi pomoże i coś doradzi? Proszę...
W czerwcu byłam na ostrym dyżurze na parę godzin i wyszłam.
W lipcu na kardiologi tydzień sprawdzili czy naie ma zapalenia zastawki i spędzili gorączkę.
W sierpniu byłam na kolonoskopii 4 dni.
Czy znowu mam iść do szpitala?!

edit

To jeszcze raz ja....
Próbowałam się położyć ale nie mogę zasnąć...
Głowa mnie boli, tempka...
Nie wiem, czy może źle się odżywiam. Na siłę kanapkę z pomidorem lub masłem.
Kompot z jabłek. Ostatnio bez obiadu 2 dni. Bułka z czymś...
Wczoraj śliwka i kompot z jabłek. Czy to podrażnienie?

Wkleję moje dotychczasowe wyniki:
USG jamy brzusznej:
pęcherzyk żółciowy bez złogów. PŻW i wewnątrzwątrobowe drogi żółciowe nieposzerzone. Wątroba nieznacznie powiększona w zakresie płata prawego o prawidłowej echostrukturze. Pęcherz moczowy opróżniony.

Kolonoskopia:
Błona śluzowa bańki odbytnicy miejscami nieco przekrwiona. Poza tym światło i błona śluzowa jelita grubego i dystalnego odcinka krętego bez zmian. Pobrano wycinki do badań hist-pat ze śluzówki bańki odbytnicy.

Czy to Crohn? Co mam jeść? Nawet nie wiem czy mogę pić więcej mineralki
na tę gorączkę, bo boję się, że rozcięczę sulafalazynę lub ten jogurt z bakteriami...
Wiem, że wpadam w histerię... Ale co robić?

edytuj posty zamiast pisać jeden pod drugim w krótkim odstępie czasu . Opcja edytuj znajduję się w prawym rogu każdego posta
  Czekając na wynik hist-pat.
Witam.
Właśnie wróciłam ze szpitala.
W rozpoznaniu: przewlekłe rozpoznanie odbytnicy, żylaki odbytu
(nerwica-bo poprosiłam o lek na uspokojenie).

W rozmowie z lekarzem padło: być może choroba Croh-Leśniewskiego.

USG jamy brzusznej:
pęcherzyk żółciowy bez złogów. PŻW i wewnątrzwątrobowe drogi żółciowe nieposzerzone. Wątroba nieznacznie powiększona w zakresie płata prawego o prawidłowej echostrukturze. Pęcherz moczowy opróżniony.

Kolonoskopia:
Błona śluzowa bańki odbytnicy miejscami nieco przekrwiona. Poza tym światło i błona śluzowa jelita grubego i dystalnego odcinka krętego bez zmian. Pobrano wycinki do badań hist-pat ze śluzówki bańki odbytnicy.

Leczenie: sulfasalazin EN , porosiłam też o coś na ,,guzki” przy odbycie= Detralex i dostałam do brania przy ,,zaostrzeniach”= Procto Glyvenol
Wynik hist-pat- za ponad tydzień

Jestem roztrzęsiona na maxa. Psychika siadła mi już dawno a tego lata dostała kolejnego kopa. Dlatego poprosiłam w szpitalu o coś na wyciszenie= Xanax SR 0,5 mg

W przeszłości miałam dość często: zaparcia, wzdęcia, gazy.

W czerwcu 2008: infekcja, gorączka prawie 2 tygodnie, 2 antybiotyki, 2 eferalgany musujące, po których to chyba poczułam się bardzo źle, nerwobóle, rwanie w ramionach.

W lipcu nawrót (?): gorączka, nerwobóle w barku i plecach, brak apetytu, mdłości, luźny żółty stolec, jakby ze śluzem( 1-2 razy na dobę) i bardzooooo wysokie OB.
Gorączka spędzona – OB. Mniejsze, ale wysokie.

Skierowanie na kolonoskopie. Sulfazyna do domu- pewna poprawa.
Sierpień- kolonoskopia, usg brzucha. Wyniki we wrześniu.

Dodam, że na ten stan musiał mieć wpływ stres.
Nie dałam rady i poddałam się psychicznie. Lęk, depresja i sprawiły chyba spustoszenie w moim organiźmie a ten straciła odporność...

Teraz już nie wiele mam siły na to, aby stawić czoła temu
co przyniesie wynik hist-pat.....
Wszystko widzę w najczarniejszych kolorach...

Jeśli już wiem coś o (dociera do mnie taka opcja i źle mi z tym) wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego czy chorobie Crohna to bardzo boję się, że może to być coś jeszcze gorszego....

Słabo mi wychodzi ,,trzymanie się”... Ale chcę być dzielna!
  ANESTEZJOLOGICZNA TRAGEDIA DZIECKA -8 LAT ...UMIERA !
Dziecko przed zabiegiem zdrowe do trzech miesięcy wstecz ani śladu kataru kaszlu temperatury,echo serca ok ...wszystko bez wad kurczliwośc itp ok,Wszystkie potrzebne szczepienia bez powikłań i opuźnień w swoim krótkim życiu miał trzy razy testy na wziewne i pokarmowe nic szczególnego - coś słabiutkie odczyny na pomidor ,rybę i pierze ...hm ?
Czasami pojawiał się kaszel...dlatego te testy -doraźnie otrzymywał czasem kleratine,ketotifen,hismanal; dwa lata przed śmiercią już wogóle nie używał leków przeciwhistaminowych.Ogólnie zdrowy jedyna rzecz to przerośnięty migdałek i nawracające zapalenie ucha.
Przed zabiegiem krwawienie i krzepnięcie ,elektrolity w normie OB
15/h,rozmaz krwi eozynofili 2..

Protokół sekcyjny;płuca przekrwienie,obrzęk.Dośc znaczne obszary ze zwiększoną komórkowością przegród. Woskrzelach i oskrzelikachna ogół bardzo znaczne ilości ropy Pojedyńcze.niewielkie ogniska zapalenia wysiękowego otoczone zmianami krwotocznymi.W licznych pęcherzykach zgrupowania różnokształtnych ,grubych mas bezspostaciowych barwiących się intensywnie różowo.
Mozg,płuca ,nadnercza ,wątroba -przekrwienie.
Sekcja ujawniła wybroczyny w powłokach czaszki po stronie wewnętrznej ,przekrwienie opon ,płyn wysiękowy w obu jamach bębenkowych,masywny obrzęk mózgu ,obrzęk tkanek gardła i okolicy wejścia do krtani,wybroczyny krwiotoczne w tkankach w okolicy wejścia do krtani ,przerost garsicy,wybroczyny na opłucnej,osierdziu i na przeponie,płyn przesiękowy krwiście podbarwiony w obu jamach opłucnej,masywny obrzęk i przekrwienie płuc,zwężenie aorty w okolicy cieśni i w odcinku brzusznym,wybroczyny krwiotoczne w błonie śluzowej żołądka,krew płynną w zatokach żylnych .
Tętnica gł;obwód ponad zastawkami 5cm ,obwód cieśni aorty 4,2cm,Naczynia jamy brzusznej zawierają krew płynną.Obwód w części początkowej aorty brzusznej 2,2cm.Zatoki żylne zawierają krew płynną,oskrzela zawierają krwiście podbarwionąpłynną treśc...

No nie wiem co jeszcze ?-czego się tu trzymac ?

Anestezjolog w karcie znieczulenia odnotował jeszcze ,że zaraz po tej polistygminie podawał dwukrotnie NALOXON.
  Powtórna sekcja zwłok
Nie wiemy nic o okolicznościach/miejscu znalezienia zwłok. Co wykazała pierwsza sekcja zwłok
Zatrucie tlenkiem węgla mogło wystąpiąć w przypadku: źle odprowadzanych spalin (piecyki gazowe lub zwykłe piece opalane drewnem), pożaru, spalin silnika samochodowego itp.
Jeśli od początku pyło podejrzenie zatrucia tlenkiem to obowiązkiem jest wykonania badań toksykologicznych. Krew to podstawa.

Teo napisał:
Podczas sekcji można by jeszcze stwierdzić zatrucie tlenkiem węgla na podstawie koloru plam opadowych - wisniowoczerowne, różowawe zabarwienie plam opadowych wskazuje na zatrucie tlenkiem węgla.

Niekoniecznie... gdyż takie zabarwienie - "malinowe" - może być wynikiem przedłużonego wystawienia zwłok na działanie zimna (albo w miejscu gdzie nastąpił zgon, albo w kostnicy) lub zatrucia cyjankami.
Dodatkowo powinno być stwierdzone podobne zabarwienie w łożysku paznokci (by móc to zróżnicować). A u ludzi rasy czarnej - przebarwienie w obrębie spojówek i błony śluzowej warg.
Jeśli chodzi o narządy wewnętrzne - może w Afryce jest odmienna procedura i nie wszystko jest wkładne w obręb jamy brzusznej oraz klatki piersiowej.
Przy zatruciu tlenkiem węgla narządy oraz mięśnie również różnią się zabarwieniem - ciemnoczerwone. Stwierdza się zmiany w zakresie ośrodkowego układu nerwowego (ogniska rozmiękania, martwica gałki bladej itp.), wątroby oraz nerwów obwodowych.
Jeżeli zgon nie nastąpił natychmiastowo w wyniku zatrucia tlenkiem węgla, może dojść do stopniowego usuwania CO z organizmu, mimo że uszkodzenie jest nieodwracalne. Wtedy można nie wykazać karboskyhemoglobiny i rozpoznanie stawia się na podstawie badania miejsca zdarzenia.

"Skóra praczek" - jeśli zostało to stwierdzone podczas drugiej sekcji, a ciało znajdowało sie w grobowcu to coś tu nie gra - czyli nie może to być typowa "skóra praczek".
Teo napisał:
Oznacza to, że zwłoki znajdowały się w środowisku wodnym w wyniku czego powtaje tzw. "skóra praczek". Często cała skóra schodzi wówczas z dłoni zwłok płatami.

Zmiany takie powinny jeszcze występować na podeszwowej stronie stóp by móc stwierdzić, że ciało znajdowało sie w środowisku wodnym. Po kilku dniach przebywania w wodzie, może dochodzić do oddzielenia i zsunięcia się naskórka, nie skóry. Dołączają się jeszcze inne zmiany rozkałdowe, charakterystyczne dla np. utonięcia.
Podobny obraz skóry dłoni może wystąpić w przypadku oparzenia (niekoniecznie bezpośredniego działania płomienia).
Późnie zmiany pośmiertne także przybierają rozmaity wygląd dystalnych części kończyn.
  A co zlego w wegetarianizmie? Z dedykacja dla sympatycznego
Użytkownik "Chaciur" <gchat@na wirtualnej polsce.pl> napisał w wiadomości
news:an92io$vca$1@tryton.plocman.pl...

Odpowiem najpoważniej jak się da.
Uważam że to nie możliwe z fizycznego punktu widzenia,
gdyż nasz układ pokarmowy ma zbyt wiele zakrętów.
Ciągnięcie za sznurek spowodowałoby wiele obrażeń wewnętrznych.

pozdrawiam Chaciur zdezorientowany


Być może to bujda.
Przypominam sobie z bardzo dawno oglądanego reportażu pewien epizod
z życia chyba joginów, że właśnie wkładając sznurek do nosa i wyjmując przez
usta i pocierając jak smyczkiem po strunach skrzypiec, oczyszczają w ten
sposób jamę nosową.
Ja kiedyś przed DO miałam wielkie kłopoty z oddychaniem przez nos. Był
notorycznie zatkany, a błona śluzowa w jamie nosowej była sucha i
obrzęknięta.
Stosowane przeze mnie coraz częściej krople do nosa, ten problem jedynie
zaostrzyły. Cudowałam szukając przyczyn na zewnątrz, czyli ustawicznie
nawilżałam nawilżaczem mój pokój, robiłam specjalne płukanki do jamy nosowej
z dodatkiem soli i rivanolu (przepis pani doktor laryngolog), a spieczone
usta (z powodu oddychania ustami) na okrągło musiałam natłuszczać. To trwało
z 5-6 lat i nic nie pomagało. Już zainteresowałam się oczyszczaniem
pomieszczenia z roztoczy, wszak ich nie widzimy, ale one są, i w naszym
pobliżu mają się całkiem dobrze. Już byłam bliska oskarżyć je o przyczynę
moich problemów, jako alergenu
- tak łatwo znaleźć "kozła ofiarnego" .
Na szczęście trafiłam na DO. Wystarczyły 3 tygodnie diety optymalnej i
problemy
z nosem ustąpiły. Dzisiaj już wiem, że błona śluzowa do swojego
prawidłowego funkcjonowania potrzebuje także tłuszczu, ale w pożywieniu,
czyli nie jako smarowidła, a jako odżywianie jej komórek. I nawet kaloryfery
i suche powietrze przestają przeszkadzać.

Pozdrawiam
Krystyna

..
  babeszjoza!
nigdy nie słyszałam o takiej chorobie...
poszukałam w necie i oto co znalazalm:

z wikipedii:

Babeszjoza-Piroplazmoza to groźna choroba przenoszona przez kleszcze, atakująca m.in. psy, koty, konie, owce. Nieleczona, bądź też leczona nieprawidłowo lub zbyt późno, prowadzi do śmierci.

Kleszcze przenoszące babeszjozę występują na znacznej części terytorium Polski, ze szczególnym uwzględnieniem regionów północnych, północno-wschodnich i wschodnich. Terenami o szczególnym zagrożeniu są lasy, łąki, parki i ogrody, zwłaszcza jeżeli są porośnięte wysoką trawą. Kleszcze wykazują z reguły wzmożoną aktywność sezonową: wczesną wiosną oraz latem i wczesną jesienią.

PRZYCZYNY
Kleszcz przyssany do zwierzęcia wprowadza do jego krwioobiegu chorobotwórcze pierwotniaki babeszjozy, które atakują erytrocyty (krwinki czerwone). Pierwotniaki Babesia canis przenikają do wnętrza zaatakowanej komórki, gdzie ma miejsce ich gwałtowne rozmnażanie. W efekcie dochodzi do rozerwania krwinki i pasożyt atakuje kolejne erytrocyty. W wyniku tego procesu dochodzi do reakcji łańcuchowej, która prowadzi do zniszczenia znacznej części krwinek czerwonych i tym samym do anemii. Dochodzi do znacznego uszkodzenia narządów wewnętrznych, w szczególności nerek i wątroby. Dodatkowo mogą wystąpić silne zaburzenia pracy układu krążenia, a także żółtaczka.

OBJAWY
Apatyczność – zwierzę staje się osowiałe, nie cieszy się np. ze spacerów i innych rzeczy, które dotychczas sprawiały mu radość,
Brak apetytu – zwierzę nie chce jeść, ani pić(jeśli występuje temperatura zwierzę będzie pić dużo płynów),
Powiększenie węzłów chłonnych,
Wysoka gorączka, dochodząca do 40-41°C,
Wymioty, biegunka (często z domieszką krwi),gazy
Zażółcenie lub bladość błon śluzowych jamy ustnej,
Problemy z oddawaniem moczu, oddawanie moczu o brązowym zabarwieniu (krwiomocz),
Niewydolność oddechowa i krążeniowa, zaburzenia ze strony układu nerwowego.

ZAPOBIEGANIE
Na rynku polskim dostępne są preparaty w postaci kropli do nanoszenia na skórę, sprayu oraz obroży, np. Advantix, Fiprex, Frontline, Hilton, Kiltix, Preventic.

We Francji i Szwajcarii jest zarejestrowana szczepionka o nazwie Pirodog (producent: firma Merial).

JEJ... TO STRASZNE....

[ Dodano: Pią Wrz 26, 2008 23:45 ]
  Ciążą a miesiączka
Blak, bardzo prosze. Specjalista nie jestem,ale jestem kobieta, wiec interesuja mnie sprawy zwiazane z moim cialem i tym co mnie moze czekac.

Powody krwawień mogą być różne - od zwykłego przemęczenia aż do zagrożenia poronieniem.

1.W pierwszym trymestrze dochodzi do zagnieżdżania się jaja płodowego w błonie śluzowej macicy.Może to spowodować lekkie bądź śladowe krwawienia/plamienia, które jednak często nie niosą ryzyka ani dla matki ani dla płodu i zazwyczaj nie mają znaczenia dla dalszego rozwoju ciąży.
2. choroby szyjki macicy
3.lekkie krwawienia w pierwszych tygodniach ciąży mogą być spowodowane zmianami hormonalnymi u kobiety
4.również lekkie krwawienie może być spowodowane wysokim poziomem estrogenów w ciąży.
5.lekkie krwawienie może być spowodowane przemęczenie, zbyt aktywnym trybem życia.

6.Niewielkie krwawienia we wczesnym stadium ciąży może być wywołane ciążą pozamaciczną. Rozwijająca się komórka jajowa rozciąga jajowód i doprowadza do przerwania jego ścianek. W wyniku tego (najczęściej w 4-8 tygodniu ciąży) może dojść do dużego krwawienia do jamy brzusznej co zagraża życiu kobiety. Może również prowadzić do poronienia.
7.Krwawienia w pierwszych 3 miesiącach mogą również świadczyć o zbliżającym się lub rozpoczynającym się poronieniu.
8.W ostatnich tygodniach ciąży może dojść do krwawienia z powodu tzw. łożyska przodującego. Oznacza to, że łożysko zaczęło się odrywać od ścianki macicy i przesunęło się w dół. Im bardziej łożysko odklei się od ścianki macicy tym bardziej obfite są krwawienia. Należy zwrócić uwagę, że w tej sytuacji krwawienie jest bezbolesne. Jeśli łożysko tylko częściowo przysłoni szyjkę macicy zdarza się, że (pod odpowiednią kontrolą lekarską) łożysko powróci na swoje miejsce, ewentualnie poród odbędzie się siłami natury. Jednakże jeśli łożysko całkowicie zakryje szyjkę macicy - wykonuje się cięcie cesarskie.
9.Czasami zdarza się, że krwawienia podczas ciąży występują w dniach, kiedy kobieta miałaby mieć miesiączkę. Z tego powodu takie krwawienia mogą być mylone z miesiączką. W takich sytuacjach zalecany jest odpoczynek. Krwawienia z tego powodu zazwyczaj nie mają wpływu na prawidłowy rozwój płodu.
10.Jeśli krwawieniom towarzyszy dodatkowo ból, uczucie ucisku w podbrzuszu, czasem złe samopoczucie, należy niezwłocznie udać się do lekarza.

zrodlo http://twoja-ciaza.com.pl

Jednak kazdy przypadek krwawienia w czasie ciazy musi byc skonsultowany z lekarzem!

Dodam jeszcze, ze poronieniu towarzysza tez inne objawy oprocz krwawienia (np bol w dole brzucha), wiec nie nalezy mylic plamienia z poronieniem.
  Suchota jamy ustnej
witam!prawdopodobnie mamy do czynienia z XEROSTOMIĄ tj objawem suchości w obrębie jamy ustnej powstającym w wyniku zmniejszonej ilości śliny.przyczyny mogą być różnorakie:1) w samej śliniance - np. kamica kiedy kamień zablokuje przewody wyprowadzające, ewentualnie przy przewlekłych stanach zapalnych zanik miąższu ślinianek;2) poza śliniankami:-czynniki zaburzające ilość płynów w organiźmie m.in. niedokrwistość z braku żelaza, bezkwaśność soku żołądkowego, CUKRZYCA (niezdiagnozowana lub żle prowadzona)-palenie papierosów,-leki przeciw nadciśnieniu(zwłaszcza moczopędne), uspokajające, leki przeciwalergiczne-GRZYBICA JAMY USTNEJ-nadczynność tarczycy, zmniejszona aktywność gruczołów płciowych(przy przekwitaniu)-niedobory wit. zwłaszcza wit.A i grupy wit.B-protezy zębowe ruchome-oddychanie przez usta (prawidłowo oddychamy nosem)DIAGNOZOWANIE i LECZENIEw pierwszym rzędzie należy wyeliminować przyczyny ogólnoustrojowe (cukrzyca i cały pkt. 2) oraz kamicę (jeśli ma się kamienie w nerkach, żółci to można również mieć w śliniankach, ale niekoniecznie - w tym celu trzeba zrobić zdjęcie rtg pantomograficzne - tj. wszystkie zęby na jednej kliszy) niekiedy nowe protezy akrylowe mogą wywołać taką reakcję - warto wtedy wymoczyć przez noc takie protezy w wodzie utlenionej (3% roztwór z apteki - bez rozcieńczania)stare protezy pokryte wieloma nalotami też mogą dać takie objawy - wtedy można udać się do pracowni tech. lub gab. stomatologicznego aby na nowo wypolerować protezy, a jeszcze lepiej wykonać nowe;(stare też należy wymoczyć w wodzie utlenionej - mogą na nich żyć bakterie i grzyby i one wraz z podrażnieniem śluzówki przez niedopasowaną protezę mogą powodować opisane przez Panią kłopoty) w leczeniu po pierwsze sporo WODY (często ale niewielkie ilości); jeśli to grzybica wtedy Nystatyna do pędzlowania jamy ustnej (clotrimazol, ketokonazol, flukonazol) oraz płukanki na bazie chlorheksydyny lub/i wody utlenionej; pół cienkiego plasterka CYTRYNY do ssania (2-3 razy dziennie) - kwaśne pobudza wydzialanie śliny (może być pomarańcza - mniej kwaśna i łatwiej akceptowana); można też przygotować w aptece MIESZANKĘ do sporządzania odwaru który nawilża i osłania błonę śluzową wg. przepisuRp.fol. althaeaeanthodii chamomillaeflos malvaesemanis lini aa 25,00m.f.spec.d.s. łyżka na szklankę wrzątku do sporządzenia odwaru,po ostudzeniu do płukania jamy ustnej GŁÓWNYM SPRZYMIERZEŃCEM JEST WODA!!!
  Co to moze byc-bolesne plamy na dziaslach?
Od kilku dni meczy mnie to; zaczerwienione plamy na dziaslach .Sa one jakby mniej gladkie od pozostalej czesci blony sluzowej jamy ustnej.Sa bolesne przy dotyku,sa dosc duze;1 na 1,5 cm.Pod szczeka powiekrzyly sie troche wezly chlonne itez sa obolale.
  ku przestrodze ... jeśli masz psa!
Witajcie,
wiem że to forum akwarystyczne a nie kynologiczne, ale wiem również że wiele osób z tego forum ma psy (i koty) kocha je i pielęgnuje z równym zaangażowaniem jak podwodne ogrody.

Jeszcze kilka dni temu moja suczka Berta (berneński pies pasterski), oczko w głowie rodziny i najlepsza przyjaciółka moich dzieciaków, szalała na spacerach i rozdawała wokoło swoje powalające psie uśmiechy. Teraz to psi szkielet, ledwo reagujący na bodźce, non stop pod kroplówką, nafaszerowana medykamentami i środkami przeciwbólowymi, z nikłymi szansami na odratowanie.
Mam kilka czworonogów, regularnie od 6 lat skrapiałam je specyfikami przeciwko kleszczom, w tym roku... zapomniałam... do nieszczęścia wystarczył jeden cholerny kleszcz zakażony babeszią...

Tak wyglądała moja Berta jeszcze w zeszłym tygodniu, zdjęcia jej obecnego stanu nie wklejam, bo to widok dla osób o silnych nerwach


Po co to piszę? ... proszę Was, jeśli macie psa pamiętajcie żeby zabezpieczyć go przeciwko kleszczom!!!
Jakże boleśnie musiałam się przekonać, że te środki to nie placebo i rzeczywiście blokują infekcję pierwotniakiem powodującym babesziozę - straszną szybko postępującą chorobę (rozpad czerwonych krwinek) , błyskawicznie wyniszczającą organy wewnętrzne (watrobę, nerki ect.)

Jeśli zauważysz u zwierzaka następujące objawy NATYCHMIAST jedź do weta:
- Apatyczność - pies (kot) staje się osowiały, nie cieszy się ze spacerów i innych rzeczy, które dotychczas sprawiały mu radość,
- Brak apetytu - pies (kot) nie chce jeść, ani pić,
- Powiększenie węzłów chłonnych,
- Wysoka gorączka, dochodząca do 40-41°C,
- Wymioty, biegunka (często z domieszką krwi),
- Zażółcenie błon śluzowych jamy ustnej, zażółcenie białek gałki ocznej
- Problemy z oddawaniem moczu, oddawanie moczu o brązowym zabarwieniu (krwiomocz),
- Niewydolność oddechowa i krążeniowa, zaburzenia układu nerwowego.

http://www.babeszjoza.com/opis_choroby.html

poniższa mapka obrazuje gdzie występują populacje kleszczy-nosicieli babeszjozy (kolor ciemny). Co nie oznacza, że w innych rejonach takowe zainfekowane kleszcze nie wystepują.


Magda

PS. Do Moderatorów --> proszę nie traktujcie tego postu jak spam, niech powisi kilka dni, ktoś to przeczyta... przemyśli... może zastosuje... może uchroni swojego czworonożnego towarzysza przed nieszczęściem... ja zawaliłam sprawę

[Powisi nawet dłużej - nie mamy tu nic przeciwko miłośnikom wszelkich istot żywych. Sil]
  Witajcie w starej bajce
Międzynarodowa fundacja pomoże chorym na białaczkę w Polsce
Autor: PAP.

20 tys. nowych dawców szpiku w 2009 roku - takie zadanie wyznaczył sobie polski oddział Fundacji DKMS Bazy Dawców Komórek Macierzystych, która zainaugurowała działalność w Warszawie. Działająca już w Niemczech i Stanach Zjednoczonych fundacja pomaga osobom chorym na białaczkę.

Szczęśliwa dziewczynka. Fot.: www.sxc.huWedług Fundacji, w Polsce do tej pory było zarejestrowanych 40 tys. dawców szpiku.

- Z jednej strony cieszę się z uruchomienia oddziału Fundacji DKMS w Polsce, bo zwiększa się szanse na wyleczenie chorych. Z drugiej, to dla mnie porażka, że nie udało się problemu rozwiązać własnymi siłami - powiedział prof. Wiesław Jędrzejczak, specjalista ds. hematologii.

Podkreślił, że w Polsce informacje o dawcach skupione są w mniejszych bazach i fundacjach, ale istnieje międzynarodowa baza danych - BMDW - która gromadzi informacje o dawcach z całego świata. Według eksperta, w sumie na świecie zarejestrowanych jest już 12 milionów dawców. Rodzime ośrodki poszukujące dawców dla polskich chorych również mają dostęp do tej światowej bazy.

- Dla 20 proc. polskich chorych można znaleźć dawcę wśród rodaków. Dla 80 proc. są to dawcy zagraniczni, większość z nich pochodzi z Niemiec - poinformował prof. Wiesław Jędrzejczak.

Z DKMS będzie współpracować Fundacja Urszuli Jaworskiej, która prowadzi w Polsce bazę danych dawców szpiku.

Prezes polskiego oddziału DKMS, Stephen Schumacher wyjaśnił, że by zarejestrować się w bazie należy wypełnić specjalną deklarację dawcy, udostępnić próbkę krwi lub wymaz z błony śluzowej jamy ustnej, które umożliwią "zbadanie cech zgodności antygenowej". Jeśli gdzieś na świecie znajdzie się osoba chora, która będzie "genetycznym bliźniakiem" osoby zarejestrowanej, dopiero wówczas zostaną pobrane od niej komórki macierzyste, zawarte w próbce szpiku. Jak dodał, koszt pobrania próbki krwi i typowania zgodności może pokryć Fundacja.

Fundacja DKMS powstała w 1991 roku w Niemczech. Z czasem rozwinęła działalność w Stanach Zjednoczonych, a od 2009 roku działa w Polsce. Przez 17 lat działalności zarejestrowała ponad 1,8 miliona dawców.
  Endometrioza
Endometrioza to inaczej zewnętrzna gruczolistość macicy. Polega na powstawaniu małych, owalnych, torbielkowatych guzełków z komórek błony śluzowej wyściełającej macicę (endometrium). Charakterystyczną cechą tych guzków są niewielkie odbarwione blizny.

Zmiany te tworzą się w różnych miejscach i narządach, nie tylko rodnych. Komórki błony śluzowej macicy mogą bowiem zawędrować do wielu narządów: jajników, jajowodów, na tylną czy przednią ścianę macicy, a nawet do wyrostka robaczkowego.

Zewnętrzna gruczolistość śródmaciczna polega na obecności błony śluzowej macicy poza jamą macicy. Najczęściej obejmuje powierzchnię otrzewnej narządów i może powodować bóle w podbrzuszu, niepłodność i nieprawidłowe krwawienia z dróg rodnych.

U 10% chorych ogniska endometriozy występują poza narządem rodnym. Można je zaliczyć do ognisk przerzutowych, ale - na szczęście - rzadko ulegają zezłośliwieniu.

Ogniska tej choroby mogą reagować cyklicznie na zmiany poziomu hormonów podczas cyklu miesiączkowego. Dzieje się tak dlatego, że wszystkie pozamaciczne ogniska gruczolistości funkcjonują jak miniaturowe macice, co powoduje, że podczas miesiączki dochodzi w nich do krwawienia

ENDOMETRIOZA

NIEPŁODNO|Ć W ENDOMETRIOZIE

DLACZEGO ENDOMETRIOZA POWODUJE NIEPŁODNO|Ć

ENDOMETRIOZA -encyklopedia

endometrioza
  Endometrioza
Endometrium jest to błona śluzowa wyściełająca wnętrze macicy. W przebiegu endometriozy fragmenty tej błony przedostają się z macicy do jamy miednicy i przyczepiają do jajników lub innych narządów w obrębie miednicy. Podlegają one tym samym przemianom, co endometrium macicy, a więc rosną i krwawią podczas miesiączki, powodując silne bóle menstruacyjne. Jednak krew ta nie ma odpływu, co powoduje powstawanie stanów zapalnych i torbieli. Choroba często występuje u kobiet między 25. a 40. rokiem życia

Objawy
-Na około tydzień przed miesiączką pojawia się ból w obrębie miednicy, który nasila się aż do końca krwawienia.
-Silne krwawienia menstruacyjne.
-Mdłości

Przyczyny
Nie są w pełni poznane. Według niektórych hipotez komórki endometrium wędrują wzdłuż jajowodów i przedostają się do jamy miednicy. Zgodnie z innymi hipotezami pewne tkanki w obrębie miednicy przekształcają się w tkankę endometrialną wskutek podrażnień lub w wyniku działania hormonów

Powikłania
-Powstawanie torbieli.
-Bliznowacenie.
-Bezpłodność.
-Bolesne stosunki seksualne.
-Krwawienie z odbytu i ból w czasie wypróżniania

Co zrobi lekarz
-Wykluczy inne zaburzenia.
-Wykona laparoskopię (oglądanie wnętrza jamy miednicy przez wprowadzony wziernik).
-Przepisze leczenie hormonalne (np. doustne środki antykoncepcyjne).
-Przeprowadzi operację usunięcia torbieli.
-Usunie endometriozę drogą zabiegową

PRZYDATNO|C USG W ROZPOZNANIU

OCENA STOSOWANYCH METOD LECZENIA

LECZENIE

ENDOMETRIOZA-co nowego ...

ENDOMETRIOZA UKŁADU MOCZOWEGO
  Przypadek nr 20
Dobrze odgraniczony guz płuca. Wokoło prawdopodobnie obecna jest niedodma. Już pod małym powiększeniem, czyli w dużym polu widzenia, dają się zauważyć zlewające się ze sobą struktury przypominające gruczołowe cewki. Większość z nich ma zachowane światło, do pojedynczych wpuklają się „polipkowate” albo „mikrobrodawkowate” struktury, ponadto u dołu widać z pewnością martwicę w świetle gruczołowych struktur. Nowotwór nacieka miąższ płuca zdecydowanie rozprężająco, nie widać nacieków grupami cewek czy pojedynczymi komórkami. Pod większym powiększeniem widać nieurzęsiony wielorzędowy nabłonek walcowaty, w którego komórkach obecne są przejaśnienia, głównie nadjądrowo – przypomina to błonę śluzową jamy macicy w fazie wydzielniczej albo płuco płodu. Myślę, że wakuole zawierają glikogen. Wpuklenia do światła przestrzeni przypominają płaskonabłonkowe morule raka gruczołowego endometrioidalnego.
Uważam, że jest tzw. płodowy rak gruczołowy (fetal adenocarcinoma) – rzadki wariant raka gruczołowego płuca.
Mimo, że jest on najczęściej dobrze zróżnicowany, to jest bardzo agresywnym rakiem. Kiedy ma komponent mięsakowaty, jest z reguły nisko zróżnicowany i zalicza się go wtedy jako „pulmonary blastema” do grupy „sarcomatoid carcinoma” (poniżej 1,3% wszystkich złośliwych zmian w płucach). Wydaje mi się, że podścielisko nowotworowe nie ma utkania sarkomatoidnego, zatem zostaję przy rozpoznaniu „fetal adenocarcinoma”. Różnicować go (CEA, AE1/AE3, CK7, TTF-1 wychodzą dodatnio, natomiast wimentyna, ER/PR, CK20 – ujemnie) należy przede wszystkim z przerzutowym ogniskiem raka endometrioidalnego błony śluzowej jamy macicy (wimentyna, AE1/AE3, ER/PR, CK7 – dodatnio, ujemnie: CEA, CK20, TTF-1).

[ Dodano: 2009-02-24, 22:18 ]
 



błona śluzowa żołądka
błonę śluzową żołądka
błony śluzowej macicy
błony śluzowej szyjki
blony sluzowej zapalenie jamy ustnej
blue wolf howling
blue curtain falls wer 2
blog o Tokio Hotel
blue star hurtownia
blokady sim lock samsung x 200
Blues For The
bluetooth Motorola H500
Blowing In From Chicago
bloodhound gang uhn tiss uhn tiss uhn tiss scooter remix
Bluetooth USB Dongle
  • co moBFna zamF3wiE6 do jedzenia
  • 694t zintegrowana karta dzwiekowa
  • peko sa
  • sumptuastic w strugach deszczu
  • japonskie fryzury mezczyzn
  • regu jednomylnoci gosowania
  • kontrolcenter
  • www wartburg edu
  • druk kalendarzy